Ważna informacja dla par jednopłciowych. "TSUE przemówił i wyrok trzeba wykonać"
Mazowiecki Urząd Wojewódzki poinformował TOK FM, że na początku przyszłego tygodnia wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego nakazujący wykonanie transkrypcji małżeństwa jednopłciowego powinien trafić do Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie. Co to oznacza wyjaśnił reporter Tomasz Fenske.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co dalej ze sprawą transkrypcji małżeństw jednopłciowych;
- Czy w koalicji rządowej panuje zgoda w tej sprawie.
Na początku przyszłego tygodnia wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego nakazujący wykonanie transkrypcji małżeństwa jednopłciowego powinien trafić do Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie. Taką informację przekazał TOK FM mazowiecki urząd wojewódzki, do którego mężczyźni, którzy wzięli ślub w Niemczech, na samym początku zaskarżyli decyzję urzędu, który odmówił im transkrypcji dokumentu.
Czy to znaczy, że najpóźniej w czerwcu panowie zostaną w Polsce uznani za małżonków? Tak nakazywałby wyrok sądu. Przypomnijmy, że Naczelny Sąd Administracyjny 20 marca orzekł, iż USC ma dokonać transkrypcji niemieckiego aktu małżeństwa w ciągu 30 dni. Jak mówił w "TOK 360" reporter TOK FM Tomasz Fenske, czas ten zacznie biec od momentu, kiedy urząd otrzyma akta sprawy, czyli lada dzień.
- Bo według biura pracowego mazowieckiego wojewody dokumenty wyszły już z Urzędu Wojewódzkiego. Obieg dokumentów trwa długo, bo muszą one przejść tę samą drogę, którą przeszła sprawa - tylko w odwrotnej kolejności. Czyli z NSA trafiły najpierw do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, stamtąd do wojewody, a z biura wojewody muszą trafić na biurko szefowej USC w Warszawie. Prezydent miasta Rafał Trzaskowski zapewniał kilkukrotnie, że nie będzie sprawy przeciągał - przypomniał Fenske w rozmowie z Filipem Kekuszem.
- Ja nie zamierzam tego czasu przedłużać. Wręcz przeciwnie, jak tylko dokumenty wrócą, to dokonam jak najszybciej transkrypcji zgodnie z obowiązującym prawem - mówił prezydent stolicy.
Tomasz Fenske zwrócił uwagę, że tu może nastąpić zgrzyt, bo część polityków w rządzie przekonuje, że najpierw trzeba zmienić prawo, by dokumenty i systemy informatyczne uwzględniały małżonków tej samej płci. Uważają też, że wyrok NSA niekoniecznie uchyla drzwi do transkrypcji małżeństw jednopłciowych wszystkich par, które zawarły takie związki w UE.
- Wyrok NSA - z założenia - dotyczył bardzo konkretnej sprawy. To jest po prostu fakt, dotyczył sprawy jednego związku dwóch mężczyzn, którzy zwrócili się o rozstrzygnięcie tej sprawy - mówił w połowie kwietnia szef resortu spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek mówi wprost o celowej obstrukcji ze strony części rządu.
- Mówienie, że ten wyrok dotyczy tylko jednej pary, a nie wszystkich par jednopłciowych, które zawarły związek, to dla mnie nie jest argument. Dlatego że takich małżeństw zawartych są tysiące. TSUE przemówił i wyrok trzeba wykonać - podkreślił polityk.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi
Reporter TOK FM zapytał biuro wojewody, czy wojewoda - jako organ nadzorczy - przygotował dla USC wytyczne, jak wdrożyć wyrok NSA. Z odpowiedzi, jaka otrzymał Tomasz Fenske wynika, że sposób wskazał w uzasadnieniu sąd i wytyczne nie są potrzebne.
Źródło: TOK FM