Wybory na Łotwie w cieniu rosyjskich prowokacji. "Bałtowie przyzwyczaili się do złych sąsiadów"
Jako Zachód bardziej martwimy się o państwa bałtyckie niż Bałtowie martwią się o swoją sytuację - tak wybory na Łotwie komentował w TOK FM Maciej Bąk. Reporter Radia Zet dodał, że na Łotwie jest twardy elektorat prorosyjski, który ma bardzo duży sentyment do Rosji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są prorosyjskie partie na Łotwie?
- Z czym obecnie mierzy się Łotwa?
- Jak Niemcy wspierają Łotwę?
Trwa głosowanie w wyborach parlamentarnych na Łotwie. Kumulacja wyborów przypada na sobotę 3 października. - Na tę chwilę, dzięki dmuchaniu na zimne, te wybory przebiegają spokojnie. Atmosfera jest faktycznie lekko napięta, ale w gruncie rzeczy spokojna - ocenił w "Pierwszym Programie" TOK FM reporter Radia Zet Maciej Bąk, który był w ostatnich dniach na Łotwie.
Niemcy wspierają Łotwę myśliwcami
Jak wyjaśnił gość Wojciecha Muzala, na Łotwie zdarzają się np. cyberataki, jednak kraj ten przygotował się do zagrożeń ze strony Rosji. - Niemcy w ubiegłym tygodniu przesłały cztery myśliwce Eurofighter. Mają one wzmocnić misję Baltic Air Policing, która strzeże przestrzeni powietrznej państw bałtyckich już od dwóch dekad - mówił Bąk. - Mam wrażenie, że Łotysze mają trochę mniej rozgrzane głowy niż my w Polsce. Czują potrzebę pragmatycznego przygotowania się na różne scenariusze - dodał dziennikarz.
Skąd ta spokojna atmosfera na Łotwie? - Bałtowie mówią, że mamy tych "złych sąsiadów" już tyle lat, już jesteśmy przyzwyczajeni do wielu obaw i gróźb - wyjaśnił reporter Radia Zet. Poza tym, w Polsce dochodzi do zdecydowanie większej ilości incydentów z dronami. Najgorętszym tematem obecnie na Łotwie jest kryzys migracyjny.
Prorosyjskie partie na Łotwie. "Rosja na drugim miejscu"
Na Łotwie, gdzie ok. 1/4 społeczeństwa jest rosyjskojęzyczna, największą szansę na wygraną ma rządząca centroprawica. - To egzamin dla prokremlowskich partii - wyjaśnił Bąk.. Jedno z tych ugrupowań - paradoksalnie - nazywa się Łotwa na Pierwszym Miejscu. - Może jest Łotwa na pierwszym miejscu, ale zaraz na drugim jest Rosja - ironizował dziennikarz Radia Zet, porównując, że ideologicznie temu ugrupowaniu jest najbliżej do Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Według Bąka z kolei Suwerenna Władza to partia prorosyjska "typu light". - Obsługuje cały playbook tematów typowo skrajnie prawicowych. Zaczęło się od covidu, klasycznym tematem jest np. konwencja stambulska, kręci się wokół tego zadyma ideologiczna - opisał gość TOK FM.
W opinii reportera Radia Zet prorosyjskie ugrupowania nie mają większych szans na przejęcie władzy. - Trzeba zapewne będzie zawiązać taką pragmatyczną, trochę kolorową koalicję innych partii, żeby nie dopuścić tego typu ugrupowań do rządu - stwierdził Maciej Bąk.
Liderem jest centroprawicowa partia Zjednoczona Lista premiera Andrisa Kulbergsa, który przejął władzę zaledwie kilka miesięcy temu. - Łotwa co do zasady jest społeczeństwem proeuropejskim, pronatowskim, więc tutaj nie powinno być problemu. Ale czasami nawet ktoś proeuropejski jest w stanie zagłosować na partię, która jest zakamuflowaną opcją prorosyjską - dodał gość "Pierwszego programu".
Źródło: TOK FM