,
Obserwuj
Wielkopolskie

Były prezes młodzieżówki Mentzena miał katować tancerkę. "Działał jak w amoku"

oprac. MZ
2 min. czytania
26.07.2025 20:56
Karol Brodnicki, ówczesny prezes Młodych dla Wolności - młodzieżówki partii Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena, w sierpniu 2021 roku miał skatować tancerkę w klubie nocnym. Szokujące szczegóły opisała "Gazeta Wyborcza".
|
|
fot. Wojtek Wardejn/Radio Poznań

Prezes młodzieżówki Mentzena miał skatować tancerkę. 'Działał jak w amoku'

Jak informuje 'Gazeta Wyborcza' , w czerwcu 2024 sąd prawomocnie skazał Karola Brodnickiego na pół roku prac społecznych i zapłatę do 20 tys. zł. zadośćuczynienia za napaść na tancerkę w klubie nocnym.

Do zdarzenia miało dojść w sierpniu 2021 roku. Brodnicki był wówczas studentem drugiego roku prawa na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz prezesem Młodych dla Wolności - młodzieżówki partii Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena. Tego wieczoru z kolegą ze studiów mieli wypić 'około pół litra wódki' i pójść do klubu go-go na Starym Rynku.

Tam, jak opisuje 'GW', Brodnicki miał najpierw zamówić prywatny taniec u ukraińskiej tancerki, a następnie się rozmyślić. Gdy kobieta chciała przekazać banknot kelnerce, Brodnicki miał zatrzymać jej rękę. To co się potem stało, kobieta w rozmowie z gazetą opisuje tak: - Odwrócił się do mnie, położył swoją rękę na mojej nodze. Odsunęłam ją. Wtedy położył się na mnie i zaczął dusić za szyję. Zaczęłam go odpychać, ale nie dałam rady.

Według relacji kelnerki, która była świadkiem zdarzenia, 'szarpał ją całą głową i ciągnął za włosy tak mocno, że upadła wraz z nim na szklany stolik. On poleciał za nią'. Jak dodaje, 'działał jak w amoku'. W wyniku zdarzenia dziewczyna miała upaść kolanami na rozbite szklanki, a odłamki miały wbić jej się w lewe podudzie.

Brodnickiego miała obezwładnić ochrona, wezwała też policję. Kobietę do szpitala zabrała zaś karetka, założono jej szwy i otrzymała środki uspokajacie.

Chcą 'zezłomować babski świat'. 'Mentzen ich niesie'

Kobiety to dla niego "waginoistoty"

'Gazeta Wyborcza' cytuje też niektóre internetowe wpisy działacza młodzieżówki Mentzena, które pokazują jego stosunek do kobiet. O finansowaniu podpasek i tamponów z budżetu Brodnicki miał pisać tak: 'To, że jakaś waginoistota jest na tyle biedna, że nie stać ją na produkt higieniczny, nie stanowi przesłanki za tym, żeby miało zajmować się tym państwo'.

'Na przesłuchaniu Brodnicki nie pamięta szarpania i upadku na stolik. Pamięta za to dobrze, że zapłacił 150 zł za prywatny taniec, a potem kelnerka zażądała kolejnych pieniędzy. Nie zapłacił, bo nie wiedział za co' - pisze 'GW'. I cytuje zainteresowanego: Powiedziałem, że skoro tak, to proszę, by zwróciła mi moje 150 złotych. Wyciągnąłem otwartą dłoń, oczekując na zwrot. Kolejne, co się wydarzyło, to ochroniarz, który do mnie podbiegł i uderzył w twarz - przekonywał.

Sąd zdecydował się jednak skazać Brodnickiego, który był wtedy na piątym roku prawa. Nie poinformował jednak uczelni. Zrobiły to potem studentki. Nim jednak komisja dyscyplinarna zdążyła zająć się sprawą Brodnicki obronił pracę magisterską. A, jak mówił w sądzie, marzy o karierze radcy prawnego.

Brodnicki wycofał się z działalności w młodzieżówce partii Mentzena.