120 milionów euro kary dla platformy Muska. "To nie jest żadna cenzura"
- To jest Akt o usługach cyfrowych, który chroni prawa konsumentów wobec platform, który zwalcza nielegalne treści, na przykład pornografię dziecięcą i który zobowiązuje platformy do przestrzegania głoszonych zasad - tak Katarzyna Smyk tłumaczyła karę, jaką Komisja Europejska nałożyła na platformę X Elona Muska.
- Kara nałożona przez Komisję Europejską na portal X to nie jest żadną cenzura - mówiła w "Poranku TOK FM" Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Jak podkreślała, operatorzy na terenie Unii Europejskiej muszą przestrzegać obowiązującego tu prawa.
- To nie jest żadna cenzura, to jest Akt o usługach cyfrowych, który chroni prawa konsumentów wobec platform, który zwalcza nielegalne treści, na przykład pornografię dziecięcą i który zobowiązuje platformy do przestrzegania głoszonych zasad, w tym na przykład ujawniania informacji dotyczących reklamodawców, do niewprowadzania użytkowników w błąd poprzez twierdzenie, że konta są weryfikowane, kiedy nie są weryfikowane, czy utrudnienie dostępu naukowców do analizy danych - przekonywała.
Komisja Europejska w piątek nałożyła karę wysokości 120 mln euro na należącą do Elona Muska platformę X za nieprzestrzeganie Aktu o usługach cyfrowych w zakresie przejrzystości. KE zarzuciła X m.in., że "niebieski znacznik" oznaczający zweryfikowany profil można po prostu kupić.
W odpowiedzi na ten ruch X zablokował konto KE na platformie. Kar za brak transparentności uniknął TikTok - KE uznała, że Chińczycy odpowiedzieli na jej uwagi.
Źródło: TOK FM