advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

"750 tysięcy pracowników na przymusowym urlopie". Czym skończy się shutdown w USA?

2 min. czytania
02.10.2025 18:03

Amerykański Kongres nie uchwalił nowego budżetu przed wygaśnięciem starego o północy czasu lokalnego, wobec czego od 1 października wstrzymane zostaną prace większości agencji i urzędów federalnych. Oznacza to wprowadzenie tzw. shutdownu. Jak komentował w TOK FM amerykanista prof. Włodzimierz Batóg, to efekt walki politycznej demokratów z republikanami.

fot. J. Scott Applewhite/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przyczyny zamknięcia aparatu federalnego w USA.
  • Dlaczego Demokraci i Republikanie nie mogą dojść do porozumienia.
  • Które usługi mogą być ograniczone podczas zamknięcia rządu.

Zamknięcie pracy większości aparatu federalnego jest wynikiem impasu w rozmowach między obiema partiami. Rządzący Republikanie proponowali "czyste" tymczasowe przedłużenie dotychczasowego budżetu i odrzucali postulaty Demokratów, którzy domagali się odwrócenia przyjętych w ustawie budżetowej One Big Beatiful Bill Act (Jedna Wielka Piękna Ustawa) cięć dopłat do prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Prezydent Donald Trump wbrew faktom sugerował, że opozycja chce zagwarantować darmową służbę zdrowia nielegalnym imigrantom. Zapowiedział też, że może wykorzystać shutdown, by przeprowadzić kolejne masowe zwolnienia urzędników federalnych, co miałoby zaszkodzić Demokratom.

- Shutdown jest formą walki politycznej demokratów i republikanów. Nie mogą się porozumieć dlatego, że używają budżetu jako pałki do przyłożenia drugiej stronie - komentował w "TOK 360" prof. Włodzimierz Batóg, amerykanista z Uniwersytetu Warszawskiego. - Trump ma argument, że Stany Zjednoczone są tak gigantycznie zadłużone, że potrzebne są bardzo głębokie i drastyczne cięcia i świadkami tych cięć byliśmy w tym roku. Z drugiej strony demokraci usiłują wykorzystać te cięcia do tego, by pokazać bezduszność Trumpa i ugrać parę punktów politycznych - mówił.

Według szacunków Kongresowego Biura Budżetowego (CBO) średnio każdego dnia zamknięcia rządu na przymusowym urlopie będzie około 750 tysięcy pracowników federalnych. Dyrektor CBO Phillip Swagel we wtorek podkreślił, że liczba pracowników na przymusowym urlopie może się zmieniać z dnia na dzień. Pracownicy otrzymają wynagrodzenie za ten okres po zakończeniu shutdownu. - Nigdy nie było takich sytuacji, że pracownicy nie dostali wypłat wstecz - zaznaczył gość TOK FM. Serwis Axios podkreślił, że członkowie Kongresu otrzymują wynagrodzenie mimo zawieszenia finansowania.

Jak podkreślał prof. Batóg, "wszystkie instytucje federalne mogą zostać zamknięte", jednak "to zależy od tego, jakie wpływy polityczne mają instytucje waszyngtońskie". - Mogą one wycisnąć od swoich polityków zabudżetowanie ich wcześniej - powiedział.

Shutdown może wpłynąć na dostępność i zakres niektórych usług. Administracja Trumpa może pozostawić niektóre obiekty - np. parki - otwarte, jednak najpewniej wielkość obsługującego je personelu będzie ograniczona.

Pierwszy shutdown od siedmiu lat

Ostatni taki przypadek miał miejsce również podczas rządów Donalda Trumpa, który był najdłuższym w historii. Shutdown trwał wówczas 35 dni: od 22 grudnia 2018 roku do 25 stycznia 2019 roku. Spór między prezydentem a Kongresem dotyczył finansowania muru na granicy z Meksykiem. Poprzednie, znacznie krótsze miały miejsce na początku 2018 r. i w 2013 r.

Jak wskazywał ekspert, "mówi się, że w sytuacji shutdownu gospodarka do dwóch tygodni nie odczuwa strat, natomiast w trzecim tygodniu zaczyna pojawiać się niepokój". - Ostatnio, siedem lat lat temu, amerykańska gospodarka straciła podobno trzy miliardy dolarów - dodał.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM, PAP