advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Przełomowa decyzja Iranu ws. Ormuz? "Nie chciałbym się mylić"

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
17.04.2026 20:54

- Analitycy wskazują, że najbardziej istotny będzie weekend i to, czy wszystkie strony konfliktu będą w stanie trzymać nerwy na wodzy - tak decyzję o otwarciu cieśniny Ormuz komentowała w TOK FM prof. Joanna Modrzejewska-Leśniewska. - Wydaje się, że sytuacja wróciła trochę do normy - dodał prof. Marcin Szydzisz. 

Szef irańskiego MSZ Abbas Araghchi
Szef irańskiego MSZ Abbas Araghchi
fot. Xinhua/Shadati
  • Iran ogłosił otwarcie cieśniny Ormuz. Co to oznacza dla świata? 
  • Czy otwarcie cieśniny Ormuz przybliża nas do pokoju na Bliskim Wschodzie? 

Iran ogłosił otwarcie cieśniny Ormuz dla wszystkich statków - poinformował szef irańskiego MSZ Abbas Araghchi. Z kolei prezydent Donald Trump ogłosił, że Iran z pomocą USA już usunął albo usuwa wszystkie miny morskie i już nigdy nie zamknie tego przesmyku. Na te rewelacje niemal od razu zareagowały rynki. Ceny ropy naftowej w ciągu zaledwie dwóch godzin spadły o ok. 10 proc. Przed zamknięciem przesmyku, przepływano tam około 20 proc. światowych dostaw surowca.

Czy decyzja Iranu daje nadzieję na ugaszenie konfliktu na Bliskim Wschodzie? O to pytany był w "TOK360 - Podsumowanie Dnia" prof. Marcin Szydzisz z Instytutu Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Wrocławskiego. W jego ocenie jest to przede wszystkim działanie, które ma pokazać dobrą wolę Teheranu i gotowość do tego, żeby przynajmniej przystąpić do rozmów z Amerykanami. 

- Irańczycy w tej decyzji o otwarciu cieśniny Ormuz umieścili taką informację, że ta droga będzie koordynowana przez Teheran. Innymi słowy, oni zrobili taki korytarz bezpieczeństwa, który z jednej strony jest próbą pokazania, że cały czas mają kontrolę i w każdej chwili mogą ją ponownie zamknąć, ale też powodem może być to, że wiedzą, gdzie jest bezpiecznie i gdzie nie ma min - mówił gość Adama Ozgi.

Otwarcie cieśniny Ormuz. Optymizm kontrolowany

Jak dodał, wydaje się, że sytuacja wróciła trochę do normy.

- Optymizm, który widać w spadku cen ropy i ustabilizowaniu sytuacji na giełdach, jest oparty na realnym przekonaniu, że widać nadzieję, może nie na zawarcie pokoju, bo trudno uwierzyć, że Iran całkiem zrezygnuje z programu wzbogacania uranu, ale przynajmniej na długofalowy rozejm, kontynuowanie rozmów i próbę zdobycia wzajemnego zaufania - dodał ekspert.

Gość TOK FM stwierdził, że to powinno skutkować deeskalacją całej sytuacji w regionie. - Ja tak uważam i chciałbym się nie mylić - podsumował.

O otwarcie cieśniny Ormuz pytana była także w "TOK-360- Podsumowanie Dnia" prof. Joanna Modrzejewska-Leśniewska z Zakładu Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej SGH. W jej ocenie można zachować trochę optymizmu.

- Analitycy wskazują, że najbardziej istotny będzie weekend i to, czy wszystkie strony konfliktu będą w stanie trzymać nerwy na wodzy - podkreśliła. Jak dodała, to pokazuje też, że jednak Donald Trump ma możliwość oddziaływania na Izrael, skoro ten zgodził się na 10 zawieszenie broni.

- Wydaje się, że wszystkim stronom zależy chyba na tym, żeby troszkę ostudzić emocje, zwłaszcza Iranowi, bo zdaje się, że właśnie Iran dostał lekkiej zadyszki - skwitowała rozmówczyni Adama Ozgi.

Źródło: TOK FM