,
Obserwuj
Świat

Atak na Iran. "Mogą zostać uruchomione komórki terrorystyczne na świecie"

opracowała Anna Siek
2 min. czytania
28.02.2026 10:05

Prawdopodobieństwo, że irański reżim ulegnie zmianie jest znikoma - ocenił w TOK FM Jarosław Kociszewski. Ekspert uważa, że atak USA i Izraela może doprowadzić do tego, że Irańczycy zgromadzą się wokół władzy, "nawet jeżeli jej nie popierają". Iran nie jest bezbronny. Poza atakami na cele w Izraelu czy bazy USA Teheran może uderzyć znacznie mocniej. - W ostateczności mogą zostać uruchomione komórki terrorystyczne na świecie - ostrzegał. 

Atak na Iran
Atak na Iran
fot. AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Donald Trump powiedział po ataku na Iran
  • Jakie miasta w Iranie są celem ataku Izraela i USA
  • Czy możliwa jest zmiana reżimu w Iranie

Izrael i USA zaatakowały w sobotę Iran. Donald Trump zapowiedział, że amerykańskie wojska  zniszczą potencjał rakietowy Iranu. - Unicestwimy jego marynarkę wojenną - powiedział. Trump wezwał też Irańczyków do przejęcia władzy w kraju. 

- Prawdopodobieństwo, że reżim ulegnie zmianie jest znikoma - ocenił w "Poranku TOK FM" Jarosław Kociszewski. Ekspert  z Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints, redaktor naczelny magazynu new.org.pl przypomniał, że reżim ajatollahów krwawo tłumiąc ostatnie protesty, pokazał, że jest w stanie przetrwać. - Co więcej, atak zewnętrzny - przeprowadzony przez Amerykanów i Izraelczyków raczej skłoni Irańczyków do obrony ojczyzny niż do wystąpienia przeciwko władzy, nawet jeżeli jej nie popierają - argumentował ekspert. 

Kociszewski dodał, że wraz ze wzrostem liczby ofiar ataków USA i Izraela, Irańczycy będą się jednoczyć wokół władzy. - Obalenie reżimu ajatollahów wymagałoby ogromnej operacji lądowej, na skalę daleko wykraczającą poza to, co wydarzyło się np. w Afganistanie. Amerykanie nie mają takich sił w regionie. Mają ogromne siły uderzeniowe, są w stanie złamać obronę powietrzną, bardzo poważnie osłabić program nuklearny Iranu i program rakietowy, który jest ważniejszy. Natomiast Izraelczycy i Amerykanie nie zabiją wszystkich naukowców i techników w Iranie po to, żeby pozbawić ten kraj możliwości rozwoju programów nuklearnego i rakietowego - argumentował rozmówca Aleksandry Karasińskiej. 

Redakcja poleca

W ocenie eksperta mamy do czynienia z dużą eskalacją i bardzo dużym ryzykiem, bo Iran ma możliwości odpowiedzi wobec celów w Izraelu i baz amerykańskich. - Może zablokować cieśninę Ormuz i uderzyć w światową gospodarkę. Może też uruchomić swoich sojuszników w regionie po to, żeby np. utrudnić żeglugę po Morzu Czerwonym - wyliczał Jarosław Kociszewski. Scenariuszy jest więcej, bo po sobotnim ataku do wojny może się też włączyć ważny sojusznik Iranu - Hezbollah.

- W ostateczności mogą zostać uruchomione komórki terrorystyczne na świecie - uważa gość TOK FM. 

Źródło: TOK FM