Co 27, to nie jeden. Tak Unia sprawia, że jesteśmy silniejsi
Wygrażający Trump, nieprzewidywalny Putin, nienasycony Xi Jinping - żyjemy w czasach geopolitycznej niepewności. Ale dzięki Unii Europejskiej Polska może czuć się silniejsza w rozmowach z gigantami. Dlaczego?
Unia, czyli wspólna ochrona przed "dużymi"
Gdy prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump grozi, że nałoży na Unię cła, musi liczyć się z tym, że odpowie mu nie jeden kraj, a dwadzieścia siedem. Przykład? Przypomnijmy chociażby sytuację z połowy stycznia, gdy Trump chciał cłami ukarać państwa, które wysłały niewielkie grupy żołnierzy na Grenlandię. - UE dysponuje odpowiednimi narzędziami i jest gotowa je wykorzystać w przypadku nałożenia przez USA ceł. Zrobimy wszystko, co konieczne, aby chronić interesy gospodarcze - odpowiedział rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill. Finalnie Trump wycofał się ze swoich gróźb.
Ale nie tylko o Trumpa tu chodzi. Gdy Władimir Putin kontynuuje wojnę w Ukrainie, Unia nakłada na Rosję kolejne sankcje, próbując ukrócić jego imperialne zapędy.
Podobnie gdy Chińczycy zalewają nas tanimi produktami ze swoich platform, Bruksela wprowadza cło, by sprawić, że kupowanie chińszczyzn będzie nieopłacalne.
I tak - gdybyśmy nie byli w Unii Europejskiej, też moglibyśmy wprowadzać cła czy nakładać sankcje. Jednak wtedy narazilibyśmy się na odpowiedź ze strony silniejszych, a tak Amerykanie, Chińczycy czy Rosjanie są mniej skorzy do mszczenia się, bo zadzierają nie z jednym krajem, a z dwudziestoma siedmioma. Europejska jedność sprawia, że wielcy gracze muszą się z nami po prostu liczyć. Bez tego Polska na arenie międzynarodowej byłaby dużo słabsza.
"Tu jest Unia"
Bez Unii Europejskiej Polska byłaby też znacznie biedniejsza i mniej wpływowa. Dzięki UE powstały tysiące kilometrów dróg, odnowiono budynki, łatwiej o pracę, lepiej mają rolnicy. To niezaprzeczalne fakty potwierdzone wielomiliardowymi przelewami. Mimo to coraz więcej osób sądzi, że nasz kraj lepiej radziłby sobie poza Wspólnotą.
Nowa audycja Radia TOK FM - "Tu jest Unia" - przypomina, że postęp Polski to w dużej mierze zasługa Unii Europejskiej, a obecność we Wspólnocie zwiększa nasze bezpieczeństwo. - Dziś jest bardzo dobry, a może i ostatni moment, by rzetelnie opowiedzieć, że Unia Europejska to my, to wspólne wartości i wielkie możliwości - mówi Maciej Głogowski, redaktor naczelny TOK FM.
Źródło: TOK FM