,
Obserwuj
Świat

Trump grozi cłami za Grenlandię, Europa reaguje. "Nie do zaakceptowania"

PS
3 min. czytania
17.01.2026 20:52

Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał w sobotę na platformie X, że groźby prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące ceł są nie do zaakceptowania i jeśli się one potwierdzą, to kraje europejskie wspólnie na nie odpowiedzą. Zapowiedział kontakty z partnerami Francji w Europie. Do sprawy odniósł się przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.

fot. Alex Brandon/Associated Press/East News
  • Donald Trump zapowiedział nałożenie ceł od 1 lutego na osiem państw europejskich za ich postawę wobec roszczeń USA do Grenlandii;
  • Prezydent Francji Emmanuel Macron skrytykował tę decyzję uznając, że te "groźby są nie do zaakceptowania";
  • Zapowiedź amerykańskiego przywódcy skomentował przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa zapowiadając wspólną odpowiedź państw członkowskich UE.

W sobotę prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę że od 1 lutego 2026 roku nałoży 10-procentowe cła na osiem państw europejskich - Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię - za ich postawę wobec jego roszczeń do Grenlandii. 1 czerwca cła mają wzrosnąć do 25 proc. i mają obowiązywać, do chwili, gdy "uzgodniona zostanie umowa w sprawie całkowitego i totalnego zakupu Grenlandii" przez USA - wynika z wpisu Trumpa.

Państwa, na które mają zostać nałożone cła, wysłały na Grenlandię małe grupy żołnierzy, którzy mają wziąć udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach "Arctic Endurance". Według prezydenta USA kraje te "wybrały się na Grenlandię z niewiadomych powodów", co doprowadziło do „bardzo niebezpiecznej sytuacji dla bezpieczeństwa, ochrony i przetrwania naszej planety".

Macron: Nie do zaakceptowania

"Żadne zastraszanie i groźba nie mogą na nas wpłynąć, ani w Ukrainie, ani na Grenlandii" - tak do zapowiedzianych ceł przez Donalda Trumpa odniósł się prezydent Francji Emmanuel Macron we wpisie na platformie X. Ocenił, że "groźby dotyczące ceł są nie do zaakceptowania” i dodał, że "jeśli zostaną potwierdzone, to Europejczycy odpowiedzą na nie w sposób zjednoczony i skoordynowany". Zapowiedział kontakty z partnerami Francji w Europie.

Macron podkreślił, że Francja jest przywiązana do suwerenności i niepodległości państw. "W związku z tym wspieramy i będziemy wspierać Ukrainę i utworzyliśmy koalicję chętnych na rzecz solidnego i trwałego pokoju, aby bronić tych zasad i naszego bezpieczeństwa. Również w związku z tym zadecydowaliśmy, że dołączymy do ćwiczeń na Grenlandii, o których zadecydowała Dania" - zaznaczył francuski prezydent. Dodał następnie: "Chodzi o bezpieczeństwo w Arktyce i na rubieżach naszej Europy".

"Zwiększenie bezpieczeństwa w Arktyce"

Minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen nazwał "niespodzianką" ogłoszenie przez prezydenta USA ceł na europejskie kraje wspierające Grenlandię. 

"Celem zwiększenia obecności wojskowej (Danii i innych krajów europejskich), do której nawiązuje prezydent jest właśnie zwiększenie bezpieczeństwa w Arktyce" - podkreślił Rasmussen, cytowany przez duńską agencję Ritzau.

Rasmussen zapewnił, że "rząd Danii jest w kontakcie z Komisją Europejską oraz partnerami w tej sprawie".

Redakcja poleca

Będzie odpowiedź UE

O zapowiedź Trumpa został zapytany podczas konferencji prasowej w Asuncion w Paragwaju po podpisaniu przez UE umowy handlowej z Mercosurem przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa. Jak poinformował, koordynuje on wspólną odpowiedź państw członkowskich UE w tej sprawie, podkreślając, że UE będzie bronić prawa międzynarodowego, zwłaszcza jeśli dotyczy ono terytorium państw Wspólnoty.

- Jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, musimy stanąć w obronie integralności terytorialnej, suwerenności i prawa międzynarodowego na Ukrainie. Jeśli prawa człowieka są łamane w Wenezueli, musimy stanąć w obronie praw człowieka w Wenezueli. Jeśli chcemy dobrobytu, musimy otwierać rynki, a nie je zamykać. Musimy tworzyć strefy integracji gospodarczej, a nie podnosić cła - powiedział.

Costa dodał, że obecnie potrzebny jest nie konflikt, a pokój oraz nie rywalizacja między krajami, ale współpraca. - Najważniejsze jest, aby zawsze bronić prawa międzynarodowego, niezależnie od tego, gdzie ono obowiązuje - ocenił.

Trump chce Grenlandię

Trump wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone, a z początkiem roku zaostrzył swoją retorykę. W ostatnim czasie spekulował, że jeśli USA nie przejmą kontroli nad Grenlandią, zrobią to Chiny albo Rosja.

Stacja BBC informowała w czwartek, że Francja, Niemcy, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Holandia i Wielka Brytania wysłały niewielkie grupy żołnierzy na Grenlandię. Mają oni wziąć udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach "Arctic Endurance".

Źródło: PAP