,
Obserwuj
Świat

Czeskie wybory przepowiednią dla Polski? To byłaby bardzo zła wiadomość dla lewicy

Jakub Janiszewski
2 min. czytania
15.10.2025 13:51

Andrej Babisz wrócił - tak pisze się o czeskich wyborach w polskiej prasie. Ale tak naprawdę Babisz nigdzie nie odszedł, nie zniknął, a przedostatnie wybory wygrał. O czym więc opowiadają ostatnie sympatie i antypatie polityczne Czechów? - zastanawia się w "Dłuższej Rozmowie" Jakub Janiszewski.

Ruch ANO Andreja Babisza wygrał wybory w Czechach
Ruch ANO Andreja Babisza wygrał wybory w Czechach
fot. Rex Features/East News

Wybory w Czechach przepowiednią dla Polski?

Wybory w Czechach w naszej publicystyce traktujemy często jako wybory, które - niczym przepowiednia świętej Ludmiły - mają objawić prawdę o czekającym nas powrocie PiS-u. Czy tak będzie, czy nie - trudno orzec. Czesi są bardzo różni od nas, mają zupełnie inną tradycję polityczną. Ale fakt faktem: Andrej Babisz także i przedostatnie wybory wygrał (jak PiS u nas), Babisza pozbyli się dzięki rządom koalicyjnym (podobnie jak PiS-u w Polsce), Babisz... ma się świetnie.

Ale z czego to wynika? I czy naprawdę to najważniejsza informacja? A może jednak ciekawe jest co innego, czyli te nowe, pomniejsze ruchy polityczne?

Znowu - kiedy podczas wyborów prezydenckich w Polsce ekscytowaliśmy się walką między Rafałem Trzaskowskim a Karolem Nawrockim, co przytomniejsi mówili, że wybory te tak naprawdę pokazują, że zarówno Tusk, jak i PiS należą do przeszłości. Idzie jakieś nowe, które nie wiadomo, co oznacza.

I jeszcze jedna zła wiadomość. Gdyby czeskie wybory potraktować jako przepowiednię losów lewicy, okazałoby się, że to jest dopiero trup - nie tylko martwy, ale już zjedzony przez zwierzęta. Nie ma lewicy, jest obóz liberalny i obóz a'la Trump. Koniec dyskusji: nowy paradygmat polityczny - tak w Europie, jak i w Stanach - uległ utrwaleniu.

Wybory w Czechach

Wybory w Czechach odbyły się 3 i 4 października. Wygrał je opozycyjny ruch ANO populisty Andreja Babisza. Zdobył prawie 35 procent głosów, co przełożyło się na 80 mandatów w 200 osobowej izbie niższej parlamentu. Na drugim miejscu znalazła się koalicja SPOLU, jeden z dwóch podmiotów tworzących rząd. Trzeci byli Starostowie - również zasiadający w rządzie. Dalej Piraci - od roku w opozycji, wcześniej w rządzie. I na ostatnich dwóch miejscach: SPD i Zmotoryzowani. Prezydent Czech Petr Pavel potwierdził, że pierwsze posiedzenie nowego parlamentu zwoła w ostatnim możliwym terminie, czyli na początku listopada. Wyjaśnia, że chce dać czas i przestrzeń nowej koalicji. Mają ją tworzyć ruch socjalny ANO, wspierany przez Kierowców i SPD.

Źródło: TOK FM