Czy umowa z krajami Mercosuru wejdzie w życie? Tak może wyglądać scenariusz
Parlament Europejski w środę poparł wniosek o skierowanie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE. Decyzja PE - jak wyjaśnił w TOK FM Tomasz Bielecki - nie oznacza, że umowa nie będzie obowiązywała.
Parlament Europejski uznał, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinien sprawdzić, czy umowa z krajami Mercosuru jest zgodna z traktatami unijnymi.
- Czy umowa wchodzi w życie? - pytał swojego rozmówca Maciej Głogowski.
- Decyzja Parlamentu Europejskiego sprawia, że PE nie może głosować nad zgodą na umowę - do czasu wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Handlowa część umowy z Mercosurem jest wydzielona do odrębnego dokumentu i może zgodnie z traktatami unijnymi być wdrożona - do czasu głosowania w PE - wyjaśnił w "Wywiadzie politycznym" Tomasz Bielecki z Polityki Insight.
Rozmówca Macieja Głogowskiego przypomniał, że z takiego rozwiązania korzystano już w przeszłości. - Przepisy handlowe umowy z Kanadą do dzisiaj - już chyba 10 lat - obowiązują na zasadzie tymczasowej - dodał. I wyjaśnił, że do tego rozwiązania potrzebne jest, żeby przynajmniej jeden z państw Mercosuru musi zatwierdzić umowę z UE. - Trzeba więc na to czekać - podkreślił.
Zdaniem Bieleckiego może też dojść do sytuacji, że "po stronie UE będzie wahanie, czy pójść na na wojnę z Parlamentem Europejskim". Bo - jak stwierdził - umowa z państwami Mercosuru to "sprawa bardzo toksyczna politycznie".
Źródło: TOK FM