Jasna deklaracja Trumpa ws. Rosji. Błyskawiczna reakcja Sikorskiego
Prezydent USA Donald Trump twierdząco odpowiedział na pytanie, czy państwa NATO powinny zestrzeliwać rosyjskie samoloty naruszające ich przestrzeń powietrzną. Stwierdził, że USA wsparłyby sojuszników, "zależnie od okoliczności". Na deklaracje prezydenta USA niemal natychmiast zareagował szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
Pytany podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w siedzibie ONZ, czy myśli, że państwa NATO powinny zestrzeliwać rosyjskie samoloty naruszające ich przestrzeń powietrzną, Trump odparł: Tak, tak myślę.
Dopytywany, czy USA wsparłyby w tym sojuszników, powiedział:
- Zależy od okoliczności, ale tak, jesteśmy bardzo mocni w sprawie NATO.
Prezydent USA odmówił jednak komentarza w sprawie zakłócenia w poniedziałek pracy lotniska w Kopenhadze przez drony, dopóki nie pozna szczegółów sprawy.
- Oni sami nie wiedzą, co się stało - dodał.
Pytany o ewentualne spotkanie z Putinem i czy mu ufa, Trump powiedział, że "da znać o tym za jakiś miesiąc". Poproszony zaś o ocenę dotychczasowych postępów w sprawie zakończenia wojny, prezydent USA stwierdził, że największym postępem jest to, że rosyjska gospodarka jest w ruinie, a ukraińska armia radzi sobie, powstrzymując rosyjskie wojsko.
Na słowa Trumpa zareagował niemal natychmiast szef polskiej dyplomacji. Radosław Sikorski umieścił na platformie X wideo z konferencji prasowej po rozmowie Trumpa z Zełenskim, gdzie prezydent USA odpowiada na pytanie ws. naruszania przestrzeni powietrznej przez Rosjan. Sikorski napisał wprost: Roger that - co oznacza "zrozumiałem".
Tym samym Sikorski dał do zrozumienia, że Polska może być bardziej stanowcza w kwestii naruszania naszej przestrzeni powietrznej przez Rosję.
Źródło: PAP