,
Obserwuj
Świat

Dlaczego Trump tak lubi przywódcę Finlandii? "Łączy ich golf"

oprac. Anna Siek tokfm.pl
3 min. czytania
19.08.2025 20:47

Niewielka Finlandia ma prezydenta, który należy do ulubieńców Trumpa. Z czego wynika fenomen Alexandra Stubba? Jak tłumaczył w TOK FM Mateusz Gibała, nie chodzi tylko o golfa, który dla prezydentów obu państw jest prawdziwą pasją. O udziale Staubba w waszyngtońskim spotkaniu jest tak głośno w fińskich mediach, że - jak mówił ekspert - "trochę wytrąca to pozycję Polski", bo to prezydent Finlandii mówi się, że jest "głosem Ukrainy". 

  • W poniedziałkowym spotkaniu liderów Europy w Waszyngtonie nie było prezydenta Polski. Był za to przywódca Finlandii, czyli - co często się podkreśla - państwa znacznie mniejszego od Polski;
  • Alexander Stubb w polityce fińskiej obecny jest od ponad 20 lat. Jak mówił w TOK FM Mateusz Gibała, polityk uczył się i studiował w USA, co jest jednym z elementów, który zbudował jego pozycję w oczach Donalda Trumpa. 

Obok gigantów europejskiej polityki, takich jak szefowa KE Ursula von der Leyen, czy kanclerza Niemiec Friedricha Merza i prezydenta Francji Emmanuela Macrona w reprezentacji, która wzięła udział w poniedziałkowych rozmowach w Waszyngtonie, był Alexander Stubb. Dla wielu obecność prezydenta niespełna sześciomilionowej Finlandii mogła być zaskoczeniem. Ale to wytrawny gracz, który wie, jak rozmawiać z Donaldem Trumpem. Mateusz Gibała mówił w TOK FM, że Stubb jest w polityce od ponad 20 lat i dał się poznać nie tylko Finom, bo - między innymi - zasiadał w Parlamencie Europejskim. 

Skąd wzięła się sympatia Trumpa do fińskiego lidera? - Przede wszystkim łączy ich golf. Do tego Stubb edukował się w Stanach Zjednoczonych. Wiemy, że europejscy liderzy proszą go o dołączenie do rozmów z Trumpem, żeby zapobiec konfliktom - mówił w "TOK 360" ekspert do spraw polityki nordyckiej, autor bloga "Polityka po nordycku". Co ważne, sympatii Donalda Trumpa do fińskiego polityka nie zmniejszyło nawet krytyka, z jaką spotkała się pierwsza kadencja prezydenta USA. - Stubb określany jest w Waszyngtonie jako jeden z ulubionych rozmówców Trumpa - podkreślił rozmówca Wojciecha Muzala. 

Trump wybacza krytykom? Na pewno nie traci do niektórych z nich sympatii

Gość TOK FM podkreślił, że "Trump nie patrzy tylko na to, czy ktoś go lubi, czy nie". I widać to po mocnej pozycji, jaką w Waszyngtonie ma prezydent Finlandii. - Stubb jest politykiem, który prowadzi politykę transakcyjną, jak Trump. Przyjeżdża po to, żeby coś załatwić. Przy ostatnim spotkaniu załatwili lodołamacze (fińskie) dla USA. Stubb jedzie więc w interesach, ale też, żeby związać więzi z Trumpem - argumentował Gibała, przypominając, że jak tylko Trump zaczął prezydenturę, to prezydent Finlandii na Instagramie "pochwalił się zdjęciem zapraszającym do gry w golfa". 

Oczywiście w Finlandii bardzo głośno jest o silnej pozycji Stubba, udziale w poniedziałkowych rozmowach. Media bardzo się o tym rozpisują. Ekspert podkreślił, że "trochę to utrąca pozycję Polski", ponieważ to fiński prezydent jest określany mianem "głosu Ukrainy". A tak przecież często mówiło się o Polsce. Nie tylko w czasie trwającej wojny. - Finowie podkreślają, że Stubb ma bardzo ważną misję do wykonania. Tą misją jest zagwarantowanie Ukrainie bezpieczeństwa, ale też zagwarantowanie ochrony interesów Europy - relacjonował ekspert. 

Finowi nie tylko rozpisują się o silnej pozycji swojego prezydenta. Śmieją się też z niego. - Śmieją się, że wystarczy, że zrobi selfie i sprawa będzie załatwiona. Bo on jest nazywany "prezydentem selfie", bo na każdym spotkaniu robi takie zdjęcia, to jest dla niego - jak oceniają irocznicznie - najważniejsze - powiedział Gibała i dodał, że to kolejna cecha, która łączy prezydentów USA i Finlandii: starają się, żeby ich prezydentury "były medialne".