,
Obserwuj
Świat

Koniec "zawstydzającej" awantury o Grenlandię? "Odzyskałem wiarę"

Krzysztof Markowski, oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
22.01.2026 18:48

Odzyskałem wiarę w to, że dyplomacja nie jest stracona, ponieważ prawdopodobnie cała wielka awantura się skończy porozumieniem, które pozwoli obu stronom wyjść z twarzą - powiedział Janusz Reiter w "Wywiadzie politycznym" w Radiu TOK FM. 

fot. Evan Vucci/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką rolę - według Janusza Reitera - odegrała dyplomacja w sprawie Grenlandii?
  • Co ostatecznie zdecydował Donald Trump?

Prezydent USA zadeklarował podczas wystąpienia w czasie Forum Ekonomicznego w Davos, że nie ma zamiaru używać siły w związku z planami pozyskania Grenlandii. Kilka godzin później wycofał swoją wcześniejszą groźbę nałożenia 10-procentowych ceł na towary z ośmiu państw europejskich, które zdecydowały się oddelegować przedstawicieli sił zbrojnych na Grenlandię. 

Z informacji, jakie w środę opublikował dziennik "New York Times" wynika, że zapowiedziana przez Trumpa umowa ws. Grenlandii może obejmować amerykańską suwerenność nad niewielkimi częściami terytorium wyspy, na których mogłyby powstać bazy wojskowe. 

- Odzyskałem wiarę w to, że dyplomacja dalej ma sens i ma szanse powodzenia, ponieważ - prawdopodobnie - wielka awantura (w sprawie Grenlandii) skończy się porozumieniem, które pozwoli obu stronom wyjść z twarzą i przekonaniem, że ich interesy zostały dobrze zabezpieczony - komentował w TOK FM Janusz Reiter. Były ambasador w Niemczech i USA dodał, że w sprawę Grenlandii ważne jest też to, że "nie ucierpiało NATO". Przypomnijmy, że USA i Dania, do której należy Grenlandia, są członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego. 

Co dalej z Grenlandią? 

Gość "Wywiadu politycznego" mówił, że awantura wokół Grenlandii była "kłopotliwa i zawstydzająca". 

- Jeżeli Ameryka będzie miała bazy wojskowe na Grenlandii, do których miałaby jakiś tytułu własności, to prezydent Trump będzie mógł powiedzieć, że ma to, czego chciał. A prawa Danii i jej suwerenność nie będą naruszone - stwierdził rozmówca Macieja Głogowskiego. 

Źródło: TOK FM, PAP