Samolot z Donaldem Trumpem na pokładzie zawrócił do bazy. Podano powód
Prezydent USA Donald Trump wyruszył w nocy z wtorku na środę do Szwajcarii na pokładzie zastępczego samolotu. Wcześniej Air Force One, którym leciał do Europy, wrócił do bazy lotniczej pod Waszyngtonem w związku z usterką elektroniczną.
Wieczorem we wtorek Biały Dom powiadomił, że "po wystartowaniu załoga AF1 (Air Force One) zidentyfikowała niewielki problem z elektroniką". Jak dodano, w ramach środków ostrożności AF1 wrócił do bazy Andrews. Zapowiedziano, że prezydent i jego zespół będą kontynuować podróż do Szwajcarii na pokładzie innego samolotu.
Air Force One bezpiecznie wylądował w bazie w Maryland chwilę po godz. 23 miejscowego czasu. Po ok. godzinie inny samolot z prezydentem na pokładzie wystartował do Szwajcarii.
W środę Trump ma uczestniczyć w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. W związku z powrotem do bazy prezydent przybędzie do Szwajcarii z opóźnieniem.
We wtorek wieczorem Trump zamieścił wpis na swojej platformie społecznościowej Truth Social: "Ameryka będzie dobrze reprezentowana w Davos - przeze mnie. NIECH WAS BÓG BŁOGOSŁAWI!".
Źródło: PAP, Fot. Alex Brandon/Associated Press/East News