advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

"Głęboka sympatia do Hamasu pod płaszczykiem neutralności". W co gra Putin w Izraelu?

3 min. czytania
21.10.2023 09:59
- Rosja stara się zachować jako neutralny gracz w regionie i podkreśla dobre relacje z obiema stronami, a jednocześnie ostentacyjnie eksponuje swoje Schadenfreude w stosunku do tego, co się dzieje w Izraelu i w Strefie Gazy - komentowała w TOK FM dr Agnieszka Bryc z UMK.
|
|
fot. Ng Han Guan / AP Photo

Prezydent USA Joe Biden podczas swojej wizyty w Izraelu powiedział, że prezydent Egiptu Abd el-Fattah es-Sisi zgodził się na otwarcie granic ze Strefą Gazy, by pozwolić na wjazd ok. 20 ciężarówek z pomocą humanitarną. Podczas briefingu na pokładzie samolotu Air Force One prezydent powtórzył, że według Pentagonu Izrael nie odpowiada za eksplozję w szpitalu w Strefie Gazy, ale dodał, że rozumie sceptycyzm co do tego twierdzenia.

Rolę mediatora w konflikcie izraelsko-palestyńskim chce odgrywać także prezydent Rosji Władimir Putin, który - jak poinformował brytyjski tygodnik 'The Economist' - 16 października rozmawiał z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu, a także przywódcami Egiptu, Iranu, Syrii oraz władzami palestyńskimi. Putin nawoływał do zawieszenia broni i złożył kondolencje z powodu ofiar, ale przy tym nie potępił działań Hamasu.

Kwestię relacji izraelsko-rosyjskich w 'Światopodglądzie' poruszyła dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Izraelscy eksperci, którzy od lat zaangażowani są w sprawę bezpieczeństwa, w tym w relacje z Rosją, nie przecierają oczu, ale mówią coraz bardziej na głos, że dobre, pragmatyczne relacje z Rosją były błędem. Rosja stara się zachować jako neutralny gracz w regionie, podkreślając dobre relacje z obiema stronami, a jednocześnie ostentacyjnie eksponuje swoje Schadenfreude [przyjemność czerpaną z cudzego nieszczęścia - red.] w stosunku do tego, co się dzieje w Izraelu i w Strefie Gazy - wskazała gościni TOK FM.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Pod płaszczykiem neutralności Rosji - mówiła dr Bryc - kryje się "głęboka sympatia w stosunku do Hamasu". - O tym mają świadczyć nie słowa, tylko czyny. Słowa świadczą o tym, że Rosja jest neutralna, ale fakty świadczą o tym, że Rosja emocjonalnie i politycznie zaangażowała się po stronie Hamasu - podkreśliła w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz.

O jakie czyny Władimira Putina chodzi? Jak argumentowała ekspertka UMK w Toruniu, Putin na wieści o ataku Hamasu na Izrael, do którego doszło 7 października, zareagował późno. Jeszcze większe oburzenie wśród Izraelczyków wywołało to, co Putin wówczas powiedział. - Wspomniał, że Izrael ma prawo do samoobrony, ale natychmiast porównał planowaną inwazję Izraela w Gazie do oblężenia Leningradu - przypomniała dr Agnieszka Bryc.

Izraelscy eksperci zaczęli analizować liczbę zarówno spotkań, jak i rozmów telefonicznych Władimira Putina z przedstawicielami władz w Izraelu. - Oficjalnie Kreml nie kontaktował się, jak dotąd, z władzami Izraela - być może ten kontakt był na niższym szczeblu, np. ambasady, ale Putin zdążył wykonać całą serię rozmów telefonicznych z prezydentem Palestyny Mahmudem Abbasem, prezydentem Egiptu Abdem al-Fattah as-Sisim, prezydentem Syrii Baszszarem al-Asadem, prezydentem Iranu Ebrahimem Ra’isim i innymi. Izraelczycy przypomnieli sobie, że Rosja wprawdzie od dawna ma dobre relacje z Izraelem, ale jest to państwo nasączone radzieckim antysemityzmem i sympatią wobec państw arabskich - komentowała gościni TOK FM.

Rosyjska Duma wzywa do pokoju w Izraelu. "Pokaz hipokryzji"

Tymczasem rosyjska Duma wystosowała w czwartek specjalną odezwę do państw członkowskich ONZ, którą dr Agnieszka Bryc wprost nazwała "pokazem rosyjskiej hipokryzji". - Rosja wezwała do deeskalacji konfliktu, nieatakowania obiektów cywilnych, nieprzeprowadzania nalotów dywanowych, zaprzestania niszczenia infrastruktury krytycznej. Jednocześnie Duma sprzeciwiła się zbrodniom wojennym i apelowała o bardzo srogą karę dla tych, którzy je popełnili - wyliczała.

Wywołanie trwającej już blisko dwa lata rosyjskiej agresji na Ukrainę nie przeszkadza Putinowi w byciu mediatorem. - To, że nie ma dzisiaj poważnych dowodów na to, że Rosja wspiera Hamas militarnie, nie oznacza, że dla Rosjan nie jest to szansa, by stać się państwem, które przyniesie pokój i bezpieczeństwo w regionie - podsumowała dr Agnieszka Bryc w TOK FM.