,
Obserwuj
Świat

"Izrael nie zwalnia". Co zmieni śmierć lidera Hamasu? Ekspertka kreśli scenariusze

3 min. czytania
18.10.2024 17:47
Siły zbrojne Izraela podały, że zginął przywódca Hamasu Jahji Sinwar. - Wojna absolutnie się nie zakończy. Powiem więcej: ona będzie jeszcze bardziej eskalowała - komentowała w TOK FM dr Magdalena Kumelska-Koniecko z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
|
|
fot. Izraelska armia

Izraelska armia potwierdziła w czwartek zabicie lidera Hamasu Jahji Sinwara. Ścigany od lat przez Izrael terrorysta, przez media w tym kraju nazywany był 'Osamą bin Ladenem Strefy Gazy'. To jeden z głównych architektów ataku 7 października 2023 r., który rozpoczął trwającą do dziś wojnę na tym palestyńskim terytorium.

Jak oceniła w TOK FM dr Magdalena Kumelska-Koniecko, teraz 'może być tylko gorzej'. - Wojna absolutnie się nie zakończy. Powiem więcej: będzie jeszcze bardziej eskalowała. A sygnały tego już płyną z różnych miejsc na świecie - mówiła ekspertka Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Jak wskazała rozmówczy Anny Piekutowskiej, Hezbollah zapowiedział użycie broni, której do tej pory na południu Libanu i północy Izraela nigdy wcześniej nie widziano. - Izrael z kolei, mimo tego, że wyeliminował głównych operatorów wydarzeń 7 października, to też nie zwalnia. Premier i minister obrony narodowej stwierdzili, że wojna trwać będzie dalej. Nie mam więc złudzeń, że kolejne miesiące to będą kolejne miesiące eskalacji - uważa naukowczyni.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Gościni TOK FM przypomniała przy tym, że minister - w wywiadzie dla stacji francuskiej - powiedział wprost, że jego celem, a także celem jego środowiska, jest odbudowa 'wielkiego Izraela'. A to oznacza, jak podkreśliła, że 'kolejne eskalacje będą obejmowały terytorium Syrii, Egiptu i posuną się nawet do Arabii Saudyjskiej i części Turcji'.

'Radykalizacja postaw w następnym pokoleniu'

Iran, sojusznik palestyńskiego Hamasu, zapewnił, że śmierć Jahjia Sinwara 'wzmocni ducha oporu' na drodze do 'wyzwolenia' terytoriów okupowanych. '(Sinwar) stanie się wzorem dla młodzieży i dzieci, które będą kontynuować drogę do wyzwolenia Palestyny, tak długo, jak będzie trwała okupacja i agresja, opór będzie trwał' - oświadczyło przedstawicielstwo Iranu przy ONZ w Nowym Jorku.

- Radykalizacja postaw w następnym pokoleniu jest wysoce prawdopodobna, tym bardziej że dziś rekrutacja do szeregów grup terrorystycznych związanych z palestyńskim terroryzmem wręcz wzrasta - komentowała dr Magdalena Kumelska-Koniecko.

Podkreśliła też, że to nie to tylko skutek kampanii Izraela w Strefie Gazy, ale też tego, co się dzieje na Zachodnim Brzegu. Tam również dochodzi do eskalacji przemocy względem Palestyńczyków. - Motywatorem młodych osób, które w zasadzie tracą wszystko, jest zemsta. To ona będzie napędzała teraz rzesze ludzi, którzy często nie mają innego pomysłu na swoje życie jak to, by zasilać radykalne grupy - wyjaśniła.

'Nasi są w wielkim niebezpieczeństwie'. Gen. Skrzypczak bije na alarm. 'Mamy prawo'

Inną rzeczą jest to, że północna część Strefy Gazy jest teraz odcięta od pomocy humanitarnej; od 1 października nie wjechała tam żadna ciężarówka. Dodatkowo na rekordowym poziomie jest tam liczba amputacji kończyn dolnych i górnych u dzieci. - Nie widzę możliwości, żeby nie wzrastał radykalizm nawet u osób umiarkowanych - oceniła w TOK FM dr Kumelska-Koniecko.