Duda polskim asem w rękawie po wygranej Trumpa? "Na pewno Trump go lubi"
Według przedstawionej przez agencję Reutera prognozy dużego ośrodka analitycznego Decision Desk HQ po zakończeniu głosowania w wyborach prezydenckich w USA zwycięstwo odniósł kandydat Partii Republikańskiej Donald Trump.
- Z pewnością Donald Trump zgromadził więcej zwolenników wokół siebie, bo cały czas utrzymywał, że nie powinien w ogóle opuścić Białego Domu, że wybory były sfałszowane, a podtrzymując tę narrację, zyskiwał wielu zwolenników i zawłaszczał partię republikańską - skomentowała w TOK FM prof. Paulina Matera z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego.
Tak wygrana Trumpa może namieszać w Europie. 'Nie jesteśmy na to gotowi'
Jak oceniła, to oznacza, że teraz Donald Trump będzie miał 'wolną rękę będzie mógł zrobić to, co chce'. - Byliśmy już za poprzedniej kadencji świadkami polityki zero tolerancji dla nielegalnej migracji i drastycznych scen, np. rozdzielanie rodziców i dzieci, więc część jego wyborców teraz tego oczekuje - dodała w rozmowie z Wojciechem Muzalem. Jak podkreśliła, Donald Trump będzie podejmował kroki, by tę główną obietnicę wyborczą spełnić. Tym bardziej że ta przysporzyła mu bardzo dużo głosów.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>- To jest już silniejszy Donald Trump i nawet jeżeli mówimy, że z pewnych decyzji się wycofywał ze swojej pierwszej kadencji, to teraz jednak ma większy mandat - podkreśliła prof. Paulina Matera.
Wybory prezydenckie w USA. "Trump jasno daje znać, że to on rządzi"
A co wygrana Trumpa może oznaczać dla Polski? Jak mówił prof. Krzysztof Wasilewski, także gość TOK FM, trudno przewidzieć czy Andrzej Duda ze swoimi kontaktami z nim będzie naszym asem w rękawie.
- Na pewno należy do tych polityków europejskich, z którymi Donald Trump chce się spotykać i rozmawiać oraz, który w jakiś sposób trafia do niego, co wcale nie jest łatwe. Ale, jaki będzie efekt tych rozmów, trudno to przewidzieć. Wszystko zależy od humoru i spojrzenia Trumpa i jego wizji na udział Stanów Zjednoczonych w Europie i na świecie - ocenił politolog i amerykanista z Politechniki Koszalińskiej.
Jak od razu dodał, niezależnie jednak od tego, kto by nie zasiadał w fotelu prezydenta w Polsce, to relacje te nie będą równorzędne. - Donald Trump jasno daje znać - co się zresztą Amerykanom się podoba - że to on rządzi i decyduje o wszystkim, a pozostali mogą jedynie się z nim zgadzać. Wtedy te relacje są poprawne - mówił, podkreślając, że Donald Trump będzie realizował swoją politykę, bez oglądania się na polityków. - Nawet tych, których lubi, a bez wątpienia do nich należy Andrzeja Duda - podkreślił.
Trump wygrywa wybory prezydenckie w USA. "Polityk nieprzewidywalny"
Gość TOK FM ocenił też, że w tym kontekście niewiele zmienia ostatnia deklaracja Donald Trumpa - ten zapewnił, że państwa, które przeznaczają duże kwoty na obronność, a w Polsce wskaźnik ten wynosi najwięcej w NATO, nie mają się czego bać.
- To polityk nieprzewidywalny, gdzie to, co mówi dzisiaj, wcale nie musi być aktualne jutro, więc obawiam się, że Donald Trump i Stany Zjednoczone pod jego przywództwem będą chciały jeszcze bardziej wycofać się z Europy - ocenił prof. Krzysztof Wasilewski.
Tak Trump może zakończył wojnę w Ukrainie? 'Weźmie Dudę z Orbanem i poleci do Putina'
Jak dodał, żadne bliższe relacje tego czy innego polityka nie pomogą, jeżeli Donald Trump uzna, że w interesie Stanów Zjednoczonych czy też w interesie jego samego jest, chociażby np. zrezygnowanie z wojny na Ukrainie. - Zrobi to, bez oglądania się na Polskę, nawet jeśli płacimy na zbrojenia o wiele więcej, niż jest to wymagane - skwitował politolog w TOK FM.
Tusk do dymisji po wyborach w USA? Sikorski zdumiony pomysłem Błaszczaka