Musk znów w ogniu krytyki. Szef Jad Waszem zabrał głos
- Miliarder Elon Musk dowodził, że Niemcy "za bardzo skupiają się na przeszłych winach".
- "Niemcy muszą pamiętać o ciemnych rozdziałach swojej przeszłości; niedopełnienie tego obowiązku obraża ofiary nazizmu" - skomentował w niedzielę prezes Instytutu Jad Waszem Dani Dajan.
- W poniedziałek przypada 80. rocznica wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.
Bliski współpracownik prezydenta USA Donalda Trumpa wygłosił w sobotę zdalne przemówienie na wiecu prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD).
- Uważam, że (Niemcy) za bardzo skupiają się na przeszłych winach. Powinniśmy zostawić to za sobą. Dzieci nie powinny odczuwać winy z powodu grzechów swoich ojców, a nawet swoich dziadków - przekonywał Musk.
Nagranie wystąpienia udostępnił w serwisie X izraelsko-amerykański dziennikarz Barak Rawid.
O relacji Żydów z Polakami chce mówić inaczej niż PiS. 'Nie powinniśmy przerzucać się liczbami'
Prezes Instytutu Jad Waszem Dani Dajan skomentował ten post. "Sprzeciwiam się radzie Elona Muska. Pamięć o ciemnych stronach historii i jej zrozumienie powinny być centralnymi punktami (w procesie) kształtowania się niemieckiego społeczeństwa" - napisał. Podkreślił, że niewywiązanie się z tego zadania "obraża ofiary nazizmu i stanowi wyraźne zagrożenie dla demokratycznej przyszłości Niemiec".
Instytut Jad Waszem z siedzibą w Jerozolimie zajmuje się badaniem historii i upamiętnianiem ponad 6 mln ofiar Holokaustu - zorganizowanego przez nazistowskie Niemcy w czasie II wojny światowej ludobójstwa europejskich Żydów.
W poniedziałek przypada 80. rocznica wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. 27 stycznia co roku obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.