,
Obserwuj
Świat

To nie Elon Musk w Niemczech "otwiera drzwi piekieł". "To bardzo niebezpieczne"

zsz, TOK FM
3 min. czytania
28.01.2025 17:59
Fawory wyścigu o fotel kanclerza Niemiec - szef CDU Friedrich Merz nie wyklucza okazjonalnej współpracy z ultraprawicową partią AfD. - Oczywiście nie obiecuje koalicji na poziomie federalnym, ale otwiera drzwi piekieł. To jest bardzo niebezpieczne - ocenił w TOK FM Jerzy Haszczyński z "Rzeczpospolitej".
|
|
fot. Źródło: CHRISTOPHER FURLONG/ Getty AFP/East News

Elon Musk regularnie wspiera radykalną AfD. Po wywiadzie z szefową partii, w sobotę zdecydował się wygłosić przemówienie - zdalnie - podczas wiecu Alternatyw dla Niemiec. Wystąpienie zostało szeroko skrytykowane, między innymi przez premiera Tuska . Jak mówił w TOK FM Jerzy Haszczyński, działania Muska w sprawie AfD to "zupełnie nieprawdopodobne wsparcie dla partii politycznej". Ale do tej pory nie widać "efektów" pozytywnych dla niemieckich radykałów. - Sondaże tak bardzo się nie zmieniają. Trudno porównywać te prowadzone przez różne ośrodki sondażowe, ale urosło im przez ten miesiąc no góra jeden punkt procentowy. Nie wiadomo więc, czy on jednocześnie z jakiegoś powodu AfD nie szkodzi - powiedział dziennika "Rzeczpospolitej".

Wybory w Niemczech i aktywność Elona Muska

Jak dodał gość "Połączenia", gdyby rządziła Alternatywa dla Niemiec, "co jest niemożliwe w najbliższym czasie", to Niemcom byłoby łatwiej współpracować z ekipą prezydenta Trumpa. - Wiadomo, że stosunki będą bardzo trudne i Niemcy będą najważniejszym miejscem w Europie atakowanym przez Trumpa - dodał Haszczyński. Może więc brak sympatii do Trumpa wpływa na to, że notowania AfD - mimo wsparcia Muska - nie rosną znacząco. - AfD poprzednio miała w programie taki punkt - teraz to ukrywa, że trzeba wyprowadzić wszystkie obce wojska z terenu Niemiec. A to oczywiście są wojska amerykańskie - przypomniał rozmówca Jakuba Janiszewskiego.

Faworytem do przejęcia władzy jest CDU. Lider chadecji - Friedrich Merz nie wyklucza współpracy z AfD. - Oczywiście Merz nie obiecuje koalicji na poziomie federalnym, ale otwiera drzwi piekieł, mówiąc, że jeżeli AfD ma w czymś rację, a w tym wypadku to jest sprawa migracji, to można z nią współpracować. To jest bardzo niebezpieczne - podkreślił.

Wybory w Niemczech. Kogo wpuszczać?

Bardzo dużo uwagi w czasie kampanii wszystkie partie poświęcają imigracji. - Można sobie postawić pytanie, czym jest populizm? Populizm to trafianie do znacznej części elektoratu. I teraz się wydaje, że elektorat niemiecki jest tak antyimigrancki, że aby myśleć o rządzeniu w Niemczech, trzeba mówić językiem tych, których się do tej pory izolowało. Czyli językiem populistycznym - tłumaczył Haszczyński.

Dlaczego Musk uwziął się na Wikipedię? 'Strasznie go to boli'

W tej sytuacji, jeżeli Niemcy dalej będą szli w tym kierunku to "na pewno kiedyś zostanie zrealizowany w Niemczech wariant austriacki". Tam właśnie skrajna prawica jest dopuszczana do władzy, a nowym kanclerzem ma zostać przywódca partii wolnościowej, czyli austriackiego odpowiednika AfD.