Leon XIV i brakujące 80 mln euro. "Trafiło na dobrego człowieka. Będzie tam liczył"
- Amerykanin Robert Prevost został wybrany nowym papieżem i przyjął imię Leona XIV;
- Jak mówiła w TOK FM Aleksandra Karasińska, nowy papież będzie musiał zderzyć się przede wszystkim z 'dramatycznym stanem finansów Watykanu';
- Problemem, w ocenie dziennikarki, pozostaje też fundusz emerytalny;
- 'Na szczęście trafiło na dobrego człowieka. On jest matematykiem z wykształcenia' - zauważył także w TOK FM Dariusz Ćwiklak z 'Newsweek Polska'.
Jak zwróciła uwagę w TOK FM Aleksandra Karasińska, nowy papież będzie musiał zderzyć się nie tylko z problemami Kościoła w sferze ideologicznej, ale przede wszystkim z 'dramatycznym stanem finansów Watykanu'. Tym bardziej, jak dodała, że od czasów Franciszka - to 'Franciszek był ostrym reformatorem i ukrócał korupcję' - trwa rozliczanie skandali z Bankiem Watykańskim i watykańskimi nieruchomościami. - To, co będzie musiał zrobić nowy papież, to przede wszystkim zbilansować budżet, bo tam jest wielka dziura budżetowa. Znalazłam w 'Financial Times', że to 83 miliony euro deficytu - wskazała dziennikarka w audycji 'EKG'.
Zwróciła także uwagę na inny problem - fundusz emerytalny. - Jest bardzo dużo kościelnych emerytów, którzy są przyzwyczajeni do dobrego stylu życia. Na całym świecie takich emerytów, kurii i różnych instytucji jest dużo. Dzisiaj nie ma za co płacić - oceniła w rozmowie z Maciejem Głogowskim.
Zdaniem Dariusza Ćwiklaka z 'Newsweek Polska', także gościa TOK FM, 'na szczęście trafiło na dobrego człowieka'. - On jest matematykiem z wykształcenia, więc tam będzie liczył - skwitował.