,
Obserwuj
Świat

Zmasowany rosyjski atak na Kijów. "Moskwa dąży do przedłużania wojny"

PAP
2 min. czytania
24.05.2025 10:23
Nocne ostrzały Ukrainy ponownie pokazały, że to Moskwa dąży do przedłużenia wojny; wielokrotne propozycje zawieszenia broni ze strony Kijowa zostały przez Rosję zignorowane - oświadczył w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
|
|
fot. ALEXANDER KAZAKOV / ALEXANDER KAZAKOV/AFP/East News

"Obecnie w Kijowie neutralizowane są części rosyjskich rakiet i dronów. W miejscach trafień i tam, gdzie spadły odłamki, trwają operacje i działają służby ratunkowe. W nocy w mieście doszło do wielu pożarów i eksplozji. Ponownie uszkodzone zostały budynki mieszkalne, samochody i firmy. Niestety, są też ranni" - napisał na portalach społecznościowych.

Szef państwa poinformował, że w nocy z piątku na sobotę Ukraina broniła się przed atakiem, w którym Rosjanie użyli 250 dronów oraz 14 rakiet balistycznych. Ucierpiały obwody: odeski, winnicki, sumski, charkowski, doniecki, kijowski i dniepropietrowski. "Wszędzie tam celem byli cywile. Są ofiary śmiertelne. Składam kondolencje rodzinom i przyjaciołom" - podkreślił.

Najwińksza wymiana jeńców w historii tej wojny. 'To wyraźny sygnał w kierunku USA'

Władze poinformowały, że w Kijowie w wyniku ataków rannych zostało co najmniej 14 osób. Trzy osoby zginęły, a sześć zostało rannych po uderzeniu dwiema rakietami balistycznymi w port morski w Odessie na południu Ukrainy.

Zełenski uznał, że każdy taki ostrzał pokazuje, że to Moskwa, a nie Kijów, dąży do przedłużenia wojny.

"Ukraina wielokrotnie proponowała zawieszenie broni (…) Wszystko to zostało zignorowane. Oczywiście musimy wywrzeć znacznie większą presję na Rosję, aby uzyskać wynik i rozpocząć prawdziwą dyplomację. Czekamy na sankcje ze strony USA, Europy i wszystkich naszych partnerów. Tylko dodatkowe sankcje wobec kluczowych sektorów rosyjskiej gospodarki zmuszą Moskwę do wstrzymania ognia. Jestem wdzięczny każdemu, kto nam pomaga i nas wspiera" - napisał ukraiński prezydent.