,
Obserwuj
Świat

Witold Bańka po raz kolejny szefem Agencji Antydopingowej. "Jesteśmy w środku geopolitycznych napięć"

PAP
3 min. czytania
29.05.2025 19:28
Witold Bańka został w czwartek wybrany na prezydenta Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) na kolejną kadencję. Na konferencji prasowej zapowiedział, że organizacja zamierza skupić się m.in. na rozwoju nauki oraz podnoszeniu jakości pracy narodowych agencji.
|
|
fot. FABRICE COFFRINI/East News

 

  • Witold Bańka został ponownie wybrany na prezydenta Światowej Agencji Antydopingowej;
  • Będzie to jego ostatnia kadencja, trwająca od 1 stycznia 2026 do 31 grudnia 2028 roku, co uczyni go najdłużej urzędującym szefem WADA w historii;
  • Bańka jako priorytety na nową kadencję wskazał rozwój nauki, podnoszenie jakości pracy narodowych agencji antydopingowych, zwiększenie liczby audytów oraz wykorzystanie sztucznej inteligencji do wykrywania dopingu.

 

Spośród 38 obecnych na głosowaniu członków zarządu, 36 opowiedziało się za przedłużeniem mandatu dla Bańki, a dwie osoby wstrzymały się od głosu. Będzie to jego ostatnia kadencja. - Dzisiejszy wybór Zarządu WADA to dla mnie potwierdzenie, że kierunek, w jakim rozwija się nasza organizacja, jest właściwy. To wyraz zaufania do przyjętej strategii i wsparcie dla dalszych reform. WADA jest bardzo unikalną organizacją, jedyną taką na świecie, która harmonizuje system antydopingowy prawny dla blisko dwustu państw - podkreślił Bańka po wyborze.

Były minister sportu był jedynym kandydatem na to stanowisko, podobnie jak również wybrana w czwartek wiceprzewodnicząca Yang Yang z Chin, była reprezentantka swojego kraju w short-tracku, wielokrotna mistrzyni olimpijska i świata.

Kandydaturę Polaka na szefa organizacji już wcześniej jednogłośnie poparł Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl), w tym zarówno dotychczasowy prezydent Thomas Bach, jak i jego następczyni Kirsty Coventry.

- W 2019 roku, kiedy zostałem wybrany na szefa WADA, nikt nie zdawał sobie sprawy, co nas spotka za kilka miesięcy. Pandemia COVID-19, wszystkie trudności z tym związane dotknęły także mocno środowisko antydopingowe. Musieliśmy w bardzo krótkim czasie dostosować się do tych wyzwań, przygotować mechanizmy testowania sportowców tak, żeby utrzymać jedność sportu, aby COVID-19 i wszelkiego rodzaju lockdowny nie spowodowały braku zaufania do systemu antydopingowego - przypomniał Bańka, podsumowując pięć lat swojej pracy.

Dodał, że końcówka 2019 roku to także sankcje na Rosję nałożone przez WADA. - Były to bardzo mocne konsekwencje za naruszenie przepisów i za oszustwa. Doprowadziła do nich tzw. operacja 'Lims'. Dzięki naszym działaniom, dzięki działaniom naszych śledczych i odkryciu manipulacji moskiewskiego laboratorium, udało nam się wyrzucić ze sportu około 300 rosyjskich sportowców, którzy oszukiwali, stosowali doping. To była jedna z najbardziej wyrafinowanych operacji w historii światowego sportu, jeśli chodzi o śledztwa. To był wielki sukces naszych śledczych - dodał.

Podczas konferencji prasowej po zakończonym głosowaniu Bańka zaznaczył, że od czasu objęcia stanowiska WADA przeszła reformę, dzięki której pojawiło się w niej więcej głosów niezależnych sportowców, a także zwiększono liczbę przedstawicieli narodowych agencji antydopingowych. Kolejne wyzwanie to zwiększenie pieniędzy na działania naukowe i edukacyjne.

- Chcemy inwestować środki też na cyberbezpieczeństwo, ochronę naszych danych. Chcemy przeprowadzać większą liczbę audytów, by zniwelować różnice w światowym antydopingu, i zwiększyć monitorowanie decyzji dyscyplinarnych dotyczących sportowców. Niezależne testowanie zawodników - to jest niesamowicie istotna kwestia, którą będziemy rozważać w najbliższych latach - powiedział Bańka.

Podkreślił znaczenie wykorzystania sztucznej inteligencji. - Dysponujemy naprawdę ogromną liczbą danych, więc teraz wraz z naukowcami pracujemy nad tym, jak użyć sztucznej inteligencji do lepszego monitorowania podejrzanych zachowań sportowców, podejrzanych wskaźników w ich badaniach - zauważył Bańka.

Niezależność polityczna WADA

Szef WADA dodał, że chce, by projekt walki z nielegalnymi sterydami anabolicznymi do końca jego kadencji działał na wszystkich kontynentach. Podkreślił równocześnie polityczną niezależność organizacji.

- Bardzo często jesteśmy w środku geopolitycznych napięć, ataków z różnych stron, ale to, co czyni tę pracę szczególnie wartościową, z czego jestem dumny, to niezależność. Niezależność pod każdym względem. I dopóki będę kontynuował swoją misję jako szef WADA, to mogę zapewnić, że nie ulegniemy żadnym politycznym naciskom, żadnym atakom, nawet ze strony tych największych - powiedział Polak.

Witold Bańka kieruje WADA od stycznia 2020 roku. Jego trzyletnia kadencja została później przedłużona o kolejne trzy lata. Obecna zakończy się 31 grudnia, a następna potrwa od 1 stycznia 2026 do 31 grudnia 2028 roku. Polak stanie się wówczas najdłużej urzędującym prezydentem WADA w historii.

Posłuchaj podcastu!