Strzelanina w szkole w Grazu. Wśród ofiar jest Polak
- Jedna z ofiar strzelaniny w Austrii to nastolatek z polskim obywatelstwem;
- Informacje potwierdziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych;
- Na skutek ataku uzbrojonego mężczyzny w szkole w Grazu zginęło 10 osób, w tym uczniowie w wieku od 15 do 17 lat oraz nauczyciel.
Wśród ofiar śmiertelnych strzelaniny w Grazu jest nastolatek z polskim obywatelstwem. Informację w rozmowie z TOK FM potwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. - Tę informację otrzymaliśmy rano od austriackich służb, kondolencje złożył austriacki minister spraw zagranicznych polskiemu ministrowi. Niewiele na ten temat jeszcze wiemy. Obowiązuje też tajemnica ochrony danych osobowych - wskazał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Wroński.
We wtorkowym ataku w szkole w Grazu zginęło sześć uczennic, trzech uczniów i nauczycielka. Najmłodsza ofiara śmiertelna miała 14 lat. Wszystkie ofiary śmiertelne oprócz nastolatka z polskim obywatelstwem były Austriakami.
Tragedia w Grazu w Austrii
Sprawca ataku to 21-letni mężczyzna, który po dokonaniu masakry popełnił samobójstwo w szkolnej toalecie. Ofiary ataku znaleziono na różnych piętrach w budynku szkoły i przed nim. Z komunikatów policji wynika, że sprawca działał sam i był uzbrojony w broń długą i krótką, które najprawdopodobniej posiadał legalnie. Wiadomo też, że był uczniem tej szkoły, ale jej nie ukończył.
Strzelanina w szkole w Grazu. Wiadomo, co znaleziono w mieszkaniu zamachowca
W wyniku ataku zginęło 10 osób, w tym uczniowie w wieku od 15 do 17 lat oraz nauczyciel. 12 osób zostało rannych. Jak poinformował dziennik 'Kronen Zeitung', jedna jest w stanie krytycznym.
Kim był sprawca zamachu w Grazu?
Zamachowiec - określany przez austriacką prasę jako Artur A. - w domu zostawił pożegnalny list, ale nie ujawnił w nim motywu ataku. Według 'Kronen Zeitung' zwracał się w nim do swoich rodziców. W jego domu służby znalazły też niedziałającą bombę rurową. Z ustaleń austriackich mediów wynika, że mężczyzna czuł się prześladowany w szkole.
Doniesień tych nie potwierdzają służby. Policja kraju związkowego Styria zaapelowała w serwisie X o powstrzymanie się od spekulowania na temat przestępstwa i sprawcy. - Publikacje na ten temat mogą być nielegalne i skutkować konsekwencjami prawnymi - ostrzegła.
- Tej tragedii prawdopodobnie nie można było przewidzieć. Ale pozostają pytania: czy można było jej zapobiec, czy można zapobiec takim wydarzeniom w przyszłości? (...) Podobnie jak w przypadku innych takich tragedii zostaje nam więcej pytań niż odpowiedzi - pisze w środę austriacka gazeta 'Die Presse'.
Media austriackie nazywają zamach w Grazu najtragiczniejszą strzelaniną w historii kraju. W kraju ogłoszono trzydniową żałobę, flagi opuszczone są do połowy masztu. Na prośbę władz w środę o godz. 10 w Austrii zabitych uhonorowano minutą ciszy.
Posłuchaj podcastu!