Strzelanina w szkole w Grazu. Wiadomo, co znaleziono w mieszkaniu zamachowca
Jeśli znalazłaś/znalazłeś się w kryzysowej sytuacji lub wiesz o kimś, kto może potrzebować wsparcia i pomocy, możesz zadzwonić pod numer alarmowy 112, pod numer Kryzysowego Telefonu Zaufania 116 123 lub pod numer Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym 800 70 22 22. Do dyspozycji są również Młodzieżowy Telefon Zaufania pod numerem 116 111, a także Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka pod numerem 800 121 212. Pomocne informacje można znaleźć także na stronie "Życie warte jest rozmowy": www.zwjr.pl.
Osoby w kryzysie emocjonalnym potrzebujące pomocy mogą ją uzyskać pod całodobowym numerem telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 lub w całodobowym Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 702 222.
Osoby dorosłe potrzebujące pomocy po stracie bliskich mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 108 108, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 14 do 20.
Dzieci i młodzież w żałobie mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 111 123, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 12 do 18.
W razie zagrożenia życia należy dzwonić pod numer 112.
- W wyniku strzelaniny w szkole w Grazu w Austrii zginęło 10 osób (w tym uczniowie i nauczyciel), a 12 osób zostało rannych. 21-letni sprawca popełnił samobójstwo;
- W domu Artura A. (tak jest nazywany w prasie) znaleziono list pożegnalny oraz niedziałającą bombę rurową. Motyw ataku pozostaje nieznany;
- Austriackie media określają zamach jako najtragiczniejszą strzelaninę w historii kraju. Ogłoszono trzydniową żałobę narodową.
Strzelanina w austriackiej szkole. Z rąk 21-latka zginęło dziewięć osób
Na skutek wtorkowego ataku zginęło 10 osób, w tym uczniowie w wieku od 15 do 17 lat oraz nauczyciel, a 12 zostało rannych, w tym jedna jest w stanie krytycznym - podał dziennik "Kronen Zeitung".
Sprawcą ataku był 21-letni mężczyzna, który popełnił samobójstwo w szkolnej toalecie. Zastrzelone przez niego ofiary znaleziono na różnych piętrach w budynku szkoły i przed nim.
Z komunikatów policji wynika, że sprawca działał sam i uzbrojony był w broń długą i krótką, które najprawdopodobniej posiadał legalnie. Wiadomo też, że był uczniem tej szkoły, ale jej nie ukończył.
Komendant regionalnej policji Gerald Ortner poinformował, że na miejsce strzelaniny wysłano ponad 300 policjantów.
Jakim był motyw Artura A.? "Więcej pytań niż odpowiedzi"
Zamachowiec - określany przez austriacką prasę jako Artur A. - w domu zostawił pożegnalny list, ale nie ujawnił w nim motywu ataku. Według "Kronen Zeitung" zwracał się w nim do swoich rodziców. W jego domu służby znalazły też niedziałającą bombę rurową.
Z ustaleń austriackich mediów wynika, że mężczyzna czuł się prześladowany w szkole.
Doniesień tych nie potwierdzają służby. Policja kraju związkowego Styria zaapelowała w serwisie X o powstrzymanie się od spekulowania na temat przestępstwa i sprawcy. "Publikacje na ten temat mogą być nielegalne i skutkować konsekwencjami prawnymi" - ostrzegła.
"Tej tragedii prawdopodobnie nie można było przewidzieć. Ale pozostają pytania: czy można było jej zapobiec, czy można zapobiec takim wydarzeniom w przyszłości? (...) Podobnie jak w przypadku innych takich tragedii zostaje nam więcej pytań niż odpowiedzi" - pisze w środę austriacka gazeta "Die Presse".
Media austriackie nazywają zamach w Grazu najtragiczniejszą strzelaniną w historii kraju. W kraju ogłoszono trzydniową żałobę, flagi opuszczone są do połowy masztu. Na prośbę władz w środę o godz. 10 w Austrii zabitych uhonorowano minutą ciszy.
Posłuchaj: