Kontratak Iranu na Izrael. Kłęby dymu nad Tel Awiwem i Jerozolimą
- Niespokojna noc i dzień na Bliskim Wschodzie;
- Najpierw Izrael zaatakował Iran, a teraz doczekał się akcji odwetowej. Iran wystrzelił w kierunku Izraela ok. 150 rakiet;
- Jak powiedział w piątek duchowo-polityczny przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei 'reżim syjonistyczny nie uniknie konsekwencji swojej zbrodni'
- Jak informują izraelskie media, na ulicach jest niespokojnie, nad miastem unoszą się kłęby dymu, wyją też syreny alarmowe;
- Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że duża część irańskich rakiet została zestrzelona przez izraelską obronę powietrzną.
Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie. Po nocnym ataku Izraela na Iran przyszedł czas na zbrojną odpowiedź. Nad stolicą Izraela unoszą się kłęby dymu, po tym jak Iran wystrzelił w tym kierunku rakiety.
Jak powiedział w piątek duchowo-polityczny przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei "reżim syjonistyczny nie uniknie konsekwencji swojej zbrodni". - Naród irański musi mieć gwarancję, że nasza odpowiedź nie będzie połowiczna" - powiedział Chamenei.
Jak dodał, "naród stoi za nami, za siłami zbrojnymi, a jeśli Bóg pozwoli, Republika Islamska pokona reżim syjonistyczny".
Do pierwszych ataków doszło podczas briefingu rzecznik Izraelskich Sił Obronnych gen. Effie'ego Defrina. Transmisja została nagle przerwana. Zanim do tego doszło, Defrin oświadczył, że Izrael uderzył w instalację nuklearną Iranu w Isfahanie.
Rzecznik zdążył też powiedzieć, że Izrael posiada potencjał, który pozwoli mu się obronić, bez pomocy sojuszników, przed każdym irańskim atakiem.
Defrin poinformował, że jak dotąd siły izraelskie trafiły ponad 200 celów w Iranie.
Mają materiał na kilka bomb atomowych. Co wiadomo o potencjale nuklearnym Iranu
Zapewnił, że Izrael nie pozwoli Teheranowi "zmierzać ku pozyskaniu bomby atomowej" ani rozwijać rakiet, których zadaniem jest uderzenie w państwo żydowskie.
Państwowa telewizja Iranu potwierdziła, że irańska armia wystrzeliła rakiety w kierunku Izraela. Według agencji Irna "irańska odpowiedź na atak Izraela rozpoczęła się".
Jak podała agencja AFP, w stronę Izraela lecą dziesiątki rakiet, a w Jerozolimie słychać było syreny alarmowe oraz eksplozje. Syreny zawyły także w Tel Awiwie.
Jednocześnie izraelska armia wezwała ludzi w całym kraju do szukania schronienia w bezpiecznych miejscach. "Ludzie proszeni są o przejście do chronionego obszaru i pozostanie tam do odwołania" - podano w komunikacie.
Jak pisze agencja AFP, izraelscy strażacy zgłaszają "poważne incydenty" po irańskich atakach rakietowych.
Izraelski portal Times of Israel podał za komunikatem armii, że w dwóch pierwszych falach Iran wystrzelił w kierunku Izraela ok. 150 rakiet.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że duża część irańskich rakiet została zestrzelona przez izraelską obronę powietrzną.
Posłuchaj: