,
Obserwuj
Świat

"Przestępca" Netanjahu. "Kolejna eskalacja przedłuża czas, kiedy może czuć się bezpiecznie"

MSZ-M
3 min. czytania
15.06.2025 14:08
Wojny są w tym momencie prowadzone przez liderów, których można nazwać przestępcami - powiedział dr Karol Wilczyński w TOK FM, odnosząc się do Benjamina Netanjahu i Władimira Putina. Według eksperta premier Izraela prowadzi kolejne wojny również dlatego, że ratuje go to przed więzieniem.
|
|
fot. ABIR SULTAN / East News

Siły izraelskie zaatakowały zakłady nuklearne w Isfahanie w centralnym Iranie, a także m.in. wyrzutnie rakiet balistycznych i systemy obrony powietrznej tego kraju, łącznie 80 obiektów - powiadomiły w niedzielę izraelskie źródła wojskowe. Przedstawiciel sił zbrojnych Izraela przekazał, że w sobotę wieczorem zaatakowano dwa irańskie obiekty paliwowe 'podwójnego przeznaczenia, wspierające wojsko i program nuklearny'. Izrael wydał ostrzeżenie dla Irańczyków, którzy mieszkają w pobliżu reaktorów w Iranie.

Irański reżim stoi pod znakiem zapytania. 'Iran został sam'

Konflikt na Bliskim Wschodzie zaostrza się, wedle agencji AFP Izrael uderzył w kolejne cele w Iranie m.in. w magazyn ropy w Shahran. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział, że Izrael 'przekroczył nową czerwoną linię'.

Dr Karol Wilczyński z Jagiellońskiego Centrum Studiów Migracyjnych podkreślił, że termin izraelskiego ataku na Iran nie jest przypadkowy. - Izrael spotykał się w ostatnich miesiącach z ogromną krytyką w związku z ludobójstwem w Strefie Gazy. Nie mam wątpliwości, że ten termin został przyspieszony - stwierdził ekspert w niedzielnym 'Magazynie Radia TOK FM'. I dodał, że specjalny raport ONZ wskazał, iż działania Iranu mające na celu wzbogacanie uranu były na niebezpiecznym poziomie.

Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Izrael dominuje na niebie. 'Odpowiedź Iranu poniżej oczekiwań'

Gość Przemysława Iwańczyka przypomniał, że Iran już w zeszłym roku udowodnił, że jest w stanie bardzo mocno zaszkodzić Izraelowi. - Oczywiście ten potencjał militarny jest nierówny - powiedział dr Wilczyński. - Spodziewam tego, że ta sytuacja może doprowadzić wręcz do upadku reżimu irańskiego - ocenił ekspert, przypominając, że Benjamin Netanjahu w ciągu ostatnich 3 lat 'rozbił trzech najważniejszych sojuszników Iranu: Hezbollah, Hamas i Hutich'.

- Iran został sam, co oznacza, że istnienie reżimu stoi pod znakiem zapytania. To jest stawką w tej grze, którą Izrael rozpoczął - stwierdził gość TOK FM.

Według dr Karola Wilczyńskiego Iran pokazał dużą słabość. - Izrael tankuje samoloty w przestrzeni powietrznej Iranu. To oznacza, że Izrael w pełni kontroluje tą przestrzeń powietrzną. Irańczycy po prostu tę wojnę już na samym początku dramatycznie przegrywają - wskazał rozmówca Przemysława Iwańczyka.

Jak stwierdził ekspert z Jagiellońskiego Centrum Studiów Migracyjnych, nie chodzi tu jedynie o umowę nuklearną, a o istnienie irańskiego reżimu, 'za którym mało kto będzie tęsknił'.

- Iran nie ma przyjaznych sąsiadów. Ani talibowie, ani Pakistan nie staną w jego obronie. Rosja nie ma na to sił, a Chiny będą stawać w obronie reżimu, dopóki będą widzieć, że on ma szansę przetrwać - wyjaśnił dr Wilczyński. - Jeśli dojdzie do rozruchów na ulicach irańskich miast czy do ucieczki irańskich zbrodniarzy, to wtedy wszyscy dookoła będą się cieszyć - ocenił gość TOK FM.

Przestępca Benjamin Netanjahu

Dr Karol Wilczyński podkreślił, że w jego opinii Benjamin Netanjahu nie jest mężem stanu, który planował atak na Iran od wielu lat. - Patrzę na niego przede wszystkim jak na pospolitego przestępcę, człowieka obciążonego bardzo poważnymi zarzutami korupcyjnymi - powiedział ekspert. Według niego premier Izraela prowadzi kolejne wojny również dlatego, że ratuje to go przed więzieniem.

- Netanjahu ma ogromne problemy w wewnętrznej koalicji. Kolejna eskalacja przedłuża czas, w którym on może czuć się bezpiecznie - ocenił gość TOK FM. Jednocześnie dr Wilczyński wskazał, że Benjamin Netanjahu 'bardzo wiele ryzykuje dla Izraela'. I porównał premiera Izraela do prezydenta Stanów Zjednoczonych. - Nie sądzę, żeby Donald Trump miał wielki plan zniszczenia reżimu irańskiego. To się dzieje przy okazji, a on robi dobrą minę do złej gry - stwierdził dr Wilczyński.

Według eksperta Stany Zjednoczone są przygotowane do zaangażowania w wojnę z Iranem, ale Trump 'zrobi wszystko, by tego scenariusza uniknąć'.

- To jest bardzo niepokojące z perspektywy porządku prawa, bo te wojny są prowadzone w tym momencie przez liderów, których można nazwać przestępcami - skomentował dr Wilczyński, odnosząc się do Benjamina Netanjahu i Władimira Putina. - W ich interesie są nieczyste, nietransparentne, a na pewno niedemokratyczne sposoby działania. W tym momencie mało który przywódca myśli o prawie międzynarodowym - podsumował gość TOK FM.

Posłuchaj: