,
Obserwuj
Świat

Konflikt na Bliskim Wschodzie. Trump twierdzi, że doprowadzi do porozumienia. "Putin może pomóc"

PAP
3 min. czytania
15.06.2025 18:36
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w niedzielę, że Iran i Izrael powinny zawrzeć porozumienie i że to zrobią. Porównał sytuację do walk między Indiami i Pakistanem, które skłonił do zawieszenia broni. W wywiadzie dla ABC nie wykluczył udziału przywódcy Rosji Władimira Putina jako mediatora.
|
|
fot. MANDEL NGAN/AFP/East News

 

  • Od trzech dni trwa wymiana ognia pomiędzy Izraelem i Iranem;
  • Na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie wypowiedział się prezydent USA Donald Trump;
  • "Odbywa się wiele rozmów i spotkań" - poinformował w wywiadzie.

 

"Iran i Izrael powinny zawrzeć umowę i zawrą umowę" - napisał Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social. "Tak jak ja skłoniłem Indie i Pakistan, w tym przypadku wykorzystując HANDEL ze Stanami Zjednoczonymi, aby wprowadzić rozsądek, spójność i zdrowy rozsądek do rozmów z dwoma doskonałymi liderami, którzy byli w stanie szybko podjąć decyzję i ZATRZYMAĆ SIĘ!" - dodał (pisownia oryginalna).

Prezydent stwierdził przy tym, że za swej pierwszej kadencji powstrzymał też wojnę między Serbią i Kosowem oraz Egiptem i Etiopią i zapewnił, że wkrótce pokój nastanie też między Izraelem i Iranem.

"Odbywa się wiele rozmów i spotkań. Robię wiele i nigdy nie dostaję za to uznania, ale to w porządku, LUDZIE rozumieją. UCZYŃMY BLISKI WSCHÓD ZNOWU WIELKIM!" - zakończył Trump.

Trump: Putin jest gotowy

Z kolei w rozmowie telefonicznej z telewizją ABC prezydent USA powiedział, że w zawarciu porozumienia pomóc może mu Putin i że on sam byłby otwarty na mediację rosyjskiego przywódcy.

- On jest gotowy. Zadzwonił do mnie w tej sprawie. Długo o tym rozmawialiśmy. Rozmawialiśmy o tym więcej niż o jego sytuacji. Uważam, że to zostanie rozwiązane - oświadczył Trump, odnosząc się do sobotniej rozmowy z Putinem.

To kolejne wezwanie amerykańskiego prezydenta do porozumienia i ustania konfliktu, choć jak dotąd Izrael nie okazuje chęci przerwania swoich ataków na Iran. Według portalu Axios Izrael zwrócił się do USA o dołączenie do kampanii uderzeń przeciwko obiektom irańskiego programu atomowego, bo Izrael nie ma wystarczająco potężnych bomb, by móc zniszczyć schowane głęboko pod ziemią instalacje. Biały Dom odmówił dotąd zaangażowania się w akcje ofensywne, choć pomaga Izraelowi w obronie przed irańskimi pociskami balistycznymi.

Pytany o tę sprawę przez ABC, Trump powiedział, że nie jest zaangażowany w izraelskie ataki, ale dodał, że "możliwe, że się zaangażuje".

Polakowi udało się uciec z Iranu. 'Ostatnie ponad 20 godzin to była ewakuacja'

Odwołane negocjacje

Prezydent USA odniósł się też do odwołania przez Iran planowanej na niedzielę szóstej rundy negocjacji z USA na temat ograniczenia swojego programu atomowego. Jak stwierdził, nie ma żadnej daty granicznej dla osiągnięcia porozumienia, a Irańczycy "chcieliby zawrzeć umowę".

- Oni rozmawiają. Nadal rozmawiają - stwierdził. Ocenił przy tym, że wojna Izraela z Iranem "musiała się wydarzyć", ale ponownie zaznaczył, że obie strony chcą rozmawiać, a izraelski atak może wymusić szybsze zawarcie porozumienia.

Rośnie liczba zabitych w Iranie i Izraelu

W piątek rozpoczęły się izraelskie ataki na dziesiątki celów wojskowych w Iranie. Atakowane są również obiekty jądrowe. Siły irańskie odpowiadają ostrzałem rakietowym i nalotami dronów na cele w Izraelu.

W Iranie w izraelskich atakach zginęło dotąd co najmniej 128 osób - podały w niedzielę irańskie media. Według lokalnego dziennika "Etemad", powołującego się na resort zdrowia, wśród ofiar jest "wiele dzieci" i 40 kobiet, a 900 rannych zostało hospitalizowanych.

Z kolei w Izraelu odnotowano co najmniej 14 osób ofiar śmiertelnych irańskich ataków odwetowych - przekazała telewizja CNN.

'Przestępca' Netanjahu. 'Kolejna eskalacja przedłuża czas, kiedy może czuć się bezpiecznie'