Zagłosują nad wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej. Wniosek poparł PiS
- Parlament Europejski zagłosuje 10 lipca nad wnioskiem o wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen. Inicjatywa wyszła od frakcji EKR, wspieranej m.in. przez PiS;
- Powodem złożenia wniosku są m.in. śledztwo ws. zakupu szczepionek na COVID-19, zarzuty o nieprawidłowości przy zarządzaniu Funduszem Odbudowy oraz rzekoma ingerencja KE w wybory w Rumunii;
- Do przyjęcia wotum potrzebna jest większość dwóch trzecich głosów. Według źródeł PAP wniosek najprawdopodobniej zostanie odrzucony.
- Przewodnicząca PE Roberta Metsola poinformowała liderów grup w PE, że wniosek o wotum nieufności wobec Komisji został złożony i że spełnione zostały odpowiednie wymogi formalne - przekazało PAP w środę źródło w europarlamencie.
Podpisy pod wnioskiem o wotum nieufności wobec KE zbierali rumuńscy europosłowie ze skrajnie prawicowej partii AUR, którzy należą do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Według informacji PAP pod wnioskiem podpisała się większość europosłów PiS. Podpisy złożyli też przedstawiciele innych grup politycznych w PE, w tym Europejskiej Partii Ludowej i skrajnie prawicowych Patriotów dla Europy, a także kilku niezależnych europarlamentarzystów. Przeciwko wnioskowi - jak wynika z informacji PAP - byli europosłowie z włoskiej partii Bracia Włosi, która też należy do EKR.
W Zgorzelcu Bąkiewicz grzmi o migrantach z Niemiec. A miejscowi? 'Nie można mówić o strachu'
Skrajna prawica z PE pokazała von der Leyen żółtą kartkę. W tle m.in. sprawa szczepionek
Wniosek jest motywowany m.in. trwającym śledztwem Prokuratury Europejskiej (EPPO) w sprawie udziału KE w procesie zakupu szczepionek przeciw COVID-19, zarzutami o związane z tym nieprawidłowości oraz zarzutami o niewłaściwe zarządzanie środkami w ramach popandemicznego Funduszu Odbudowy. Wnioskodawcy oskarżają też Komisję m.in. o ingerencję w wybory prezydenckie w Rumunii.
Wniosek o wotum nieufności wobec KE musi zostać złożony przez co najmniej jedną dziesiątą europosłów. Obecnie PE liczy 720 posłów, więc potrzeba minimum 72 podpisów. Wnioskodawcy spełnili ten wymóg.
Głosowanie nad wnioskiem nieufności musi być też poprzedzone debatą. Źródło PAP przekazało, że odbędzie się ona w poniedziałek 7 lipca.
Do przyjęcia wotum nieufności potrzeba większości co najmniej dwóch trzecich oddanych głosów.
W przypadku przyjęcia wotum nieufności KE jako całość musi podać się do dymisji.
Do tej pory w historii PE żadne wotum nieufności nie zostało przyjęte. Jak przekazało PAP kilka źródeł w Parlamencie, biorąc pod uwagę arytmetykę parlamentarną w obecnej izbie, wniosek prawdopodobnie zostanie odrzucony w czwartek.
Posłuchaj: