Wartościowe spacery, zabawa i podróże z psem. Kluczowa jest obserwacja [materiał promocyjny]
Ocena zdrowia psa
Wraz z psem w naszym domu pojawia się zwykle posłanie i miska na wodę oraz jedzenie. Od pierwszych dni nasz nowy pupil powinien mieć też swoje własne, zaciszne miejsce, stałe pory spacerów, posiłków i odpowiednie dla swojego wieku i kondycji pożywienie, które nie powinno być resztkami ze stołu domowników.
Ewa Markowska – inżynier zootechnik, instruktorka dog fitnessu wyjaśnia, że już w pierwszych dniach pobytu psa w domu powinniśmy zarezerwować wizytę u weterynarza. Lekarz oceni stan zdrowia czy zaplanuje badania i szczepienia.
Szczeniak, już w 4. miesiącu życia powinien przejść prześwietlenie, które pomoże wykryć nieprawidłowości ortopedyczne, a wcześniej wdrożone zalecenia pozwolą uniknąć pogarszania się stanu zdrowia zwierzaka w przyszłości. Podobna ocena powinna zostać zaplanowana na zakończenie fazy wzrostu, czyli u małych psów w 9. miesiącu życia, u dużych, w 16. miesiącu życia.
Ponadto, w zależności do kondycji i zauważonych dolegliwości należy z nim regularnie chodzić na okresowe badania kontrolne. Wymaga ich dokładnie tak samo jak człowiek.
Ile czasu powinien trwać spacer?
Bardzo ważnym elementem codzienności zwierzaka są spacery. Ekspertka w rozmowie z Karoliną Wiśniewską wskazuje, ile czasu powinien trwać spacer: czas, intensywność zawsze uzależniona jest od wieku, zdrowia i kondycji czworonoga: inaczej powinniśmy spacerować ze szczeniakiem, a inaczej z psem seniorem.
Szczeniak
Spacer ze szczeniakiem zwykle jest połączony z zabawą, nauką przychodzenia, podążania za właścicielem, nauką komend. Gdy widzimy, że pies przestaje skupiać się na nas – jest zmęczony, należy przerwać trening i pozwolić mu na własne aktywności, np. węszenie.
Czas trwania takiego spaceru zawsze jest być uzależniony od zachowania psa. Obserwujmy go, jeśli się kładzie, przysiada, idzie w inną stronę to znak, że przestał być zainteresowany wspólną zabawą, jest zmęczony. W takim przypadku należy pozwolić mu wrócić do domu.
Pies dorosły
Różne rasy mają różną potrzebę ruchu. Znajomość cech rasy, obserwacja podopiecznego pozwala właściwie dobrać ilość i intensywność aktywności.
- Nie ma złotej zasady, ile pies powinien spacerować, każdy pies jest inny, każdy żyje w innym środowisku, musimy go obserwować i patrzeć na sygnały, które świadczą o jego zmęczeniu – radzi ekspertka
Pies senior
Starszym psom nie należy ograniczać ruchu, rezygnować z dłuższych spacerów tylko dlatego, że są starsze. Tu także ważna jest obserwacja i dostosowanie aktywności do kondycji psa, a dłuższe spacery zawsze warto poprzedzać rozgrzewką.
- Można pospacerować chwilę po domu, wspólnie wykonać proste sztuczki, które pies zna i dopiero wtedy wyjść – podpowiada Ewa Markowska i podkreśla, że ważne jest, żeby nie pozwolić na zastanie się stawów takiego psa.
Ekspertka zwraca uwagę, że rozgrzewka ważna jest niezależnie od wieku, także np. po dłuższej jeździe samochodem. Gdy pies wyjdzie, nie należy mu od razu rzucać piłeczki, tylko pozwolić zrobić spokojnie parę kroków, zacząć od kilkuminutowego, powolnego spaceru.
Kluczem jest więc obserwacja psa. To ile ma lat, jest oczywiście ważne, ale ważniejsze jest, jak się zachowuje, jaki ma temperament, potrzebę ruchu, w jakim jest stanie zdrowia.
Spacer w obroży czy szelkach?
To, czy na spacer założymy psu obrożę, czy szelki zależy od wielu czynników.
Jeśli wybieramy obrożę, powinna być dostosowana do zwierzaka wielkością i ciężarem. Powinna być na tyle szeroka, żeby jej noszenie nie stało się dyskomfortem. Małym psom nie zakładajmy więc obroży z dużymi, ciężkimi zapięciami.
Szelki z kolei warto dobrać do temperamentu i rodzaju aktywności.
Z kolei smycz, którą zabieramy na spacer, powinna być na tyle długa, żeby pozwalać na swobodną zabawę w ruchu. W ostatnich latach popularne stały się długie, nawet dziesięciometrowe linki. To doskonałe rozwiązanie dla młodego psa, któremu zapewnić dużo ruchu, trenujemy go i uczymy reagować na komendy. Krótka mocna smycz jest niezbędna jeśli wychodzimy z psem w ruchliwe miejsca, np. idziemy dłuższą chwilę wzdłuż jezdni.
Obroża lub szelki i smycz powinny być nie tylko wygodne, ale też zapewniać bezpieczeństwo naszego czworonożnego przyjaciela.
Różnicujmy spacery
Planując spacery, warto pamiętać, że jeśli wychodzimy z psem 3 razy dziennie, to przynajmniej jeden z nich powinien być dłuższy, nawet 60-minutowy.
Raz do kilku razy w tygodniu, ten dłuższy spacer można zorganizować inaczej niż zwykle. Niech to nie będzie tylko spacer wokół bloku. Rozmówczyni Karoliny Wiśniewskiej proponuje, żeby podjechać do lasu, gdzie jest inaczej niż przed domem: ważne jest nie tylko inne otoczenie, ale nawet inne podłoże, po którym pies spaceruje, dzięki czemu rozwija się u niego czucie głębokie. - Można podejść pod zniesienie, zbiec z górki, czy pozwolić psu brodzić po wodzie - podpowiada ekspertka - To wszystko będzie wpływać na zdrowy ruch, ogólne zdrowie, jak również na jego potrzeby behawioralne, bo pies przez całe życie uczy się nowych rzeczy i takimi spacerami mu na to pozwalamy – wyjaśnia/
Czy ze spacerem można przesadzić? To, czy spacer nie był zbyt forsujący możemy ocenić - znowu - obserwując zachowanie psa. Jeśli więcej po spacerze długo śpi, nie ma apetytu, nie domaga się kontaktu z opiekunem, to może oznaczać, że jest zmęczony. Należy wtedy pozwolić mu zregenerować się i kolejnego dnia skrócić spacery do niezbędnego minimum.
Przestrzeń miejską także można wykorzystać do uatrakcyjnienia spaceru. Wystarczy użyć naturalnych przeszkód: zachęcić psa do wchodzenia, schodzenia z krawężnika, slalomu z wykorzystaniem drzew, obchodzenie dookoła śmietników, czy wchodzenia na ławkę.
W tym miejscu ekspertka podkreśla, że z wysokich przeszkód należy korzystać z umiarem, żeby uchronić czworonoga przed kontuzjami – na ławkę lepiej wchodzić i schodzić, a nie wskakiwać. Z podobnych powodów rozmówczyni Karoliny Wiśniewskiej, nie zaleca zabierania na spacer piłki.
Spacer z piłeczką czy bez piłeczki
- Przy rzucaniu piłki pies się zrywa do biegu, a następnie silnie hamuje, a wtedy przeciążone są stawy. Czasami piłka wylatuje w górę i pies musi podskoczyć do niej i potem opaść – wylicza Ewa Markowska dodając, że zwierzak podczas takich impulsywnych reakcji nie kontroluje swojego działa i wówczas moją pojawić się kontuzje. Dodatkowo piłka "nakręca" psa, wywołuje nadpobudliwe reakcje, nie pozwala mu zwolnić, odpocząć i wyciszyć się.
Lepszą zabawką na spacer są szarpaki, czy zabawa polegająca na ukrywaniu piłki w trawie. Zabawa ma wtedy wolniejsze, kontrolowane tempo, może być połączona z nauką komend typu:“szukaj" czy “weź". Stawy w takiej zabawie nie będą obciążane i pies nie będzie nadmiernie pobudzany.
Gadżety zabierane na spacer w postaci zabawek, piłeczek czy szarpaków nie powinny być też wprowadzane z chwilą przekroczenia progu domu. Pies powinien najpierw oswoić się z otoczeniem zewnętrznym, mieć czas na spokojny spacer, który jest też rozgrzewką dla mięśni. O wyciszeniu, schłodzeniu organizmu po aktywności fizycznej trzeba pamiętać też na koniec spaceru.
Na spacer można też zabrać smaczki, co pomoże nam uczyć psa nowych komend. Jednak trzeba pamiętać, aby zjedzone na spacerze smaczki odjąć od codziennej porcji żywieniowej. Inaczej narażamy pupila na tycie. Podczas upałów, na dłuższy spacer warto też zabrać wodę. I pamiętać o zmniejszeniu wysiłku, jaki pies musi włożyć w tę aktywność.
Wychodząc z psem, właściciel powinien skupiać się na czworonogu, nigdy nie puszczać go bez smyczy na otwartym terenie, szczególnie jeśli pies mógłby oddalić się, wybiec na jezdnię czy stanowić zagrożenie dla innych osób.
Spacer jest doskonałą okazją nie tylko do nauki posłuszeństwa i reagowania na komendy, ale także do budowania relacji i więzi właściciela z psem. Dlatego – jak radzi ekspertka – nie zabierajmy na spacer ani piłki, ani telefonu. Piłki, bo zabawy z nią stają się zbyt dynamiczne, a telefonu, bo rozmowa przez telefon odciąga uwagę od pupila.
Posłuchaj całej rozmowy z Ewą Markowską – inżynierką zootechnik i instruktorką dog fitnessu >>
Dlaczego ruch dla psa jest taki ważny?
Odpowiednia ilość ruchu, to nie tylko zdrowie, choć to ono jest najważniejsze.
Pies wybiegany, aktywny fizycznie będzie też lepiej wyglądał, sprężyście i płynnie się poruszał. Będzie miał dobrze zbudowaną masę mięśniową, a ona wpłynie nie tylko na wygląd. Trzeba pamiętać, że to mięśnie utrzymują stawy, a dobrze zbudowany układ mięśniowy i zdrowe stawy, to także zdrowa chrząstka stawowa, która zapewnia sprawne poruszanie się i brak dolegliwości bólowych do późnego wieku.
- Zapewniając psu odpowiednią ilość ruchu, unikamy więc problemu, na który zapada 90 procent dorosłych psów, czyli zwyrodnienia stawów – wyjaśnia ekspertka.
Ruch pomaga też uniknąć nadwagi. Dziś w Polsce większość psów ma nadwagę. Na zbędne kilogramy wpływa zarówno brak odpowiedniej ilości ruchu jak i przekarmianie pupila. Należy więc zwrócić uwagę na oba elementy: ruch i prawidłową dietę.
Spacery, aktywność fizyczna przyczyniają się jednak nie tylko do utrzymania zdrowych mięśni i stawów czy odpowiedniej wagi, ale też lepszego samopoczucia psa oraz relacji, jaką z nim mamy, ponieważ tę relację najłatwiej jest budować właśnie podczas wspólnych spacerów i zabaw ruchowych.
Lęk separacyjny i nuda
A co robić gdy pies pozostawiony w domu drapie meble, niszczy przedmioty i szczeka?
Powodem może być lęk separacyjny lub zwykła nuda. Paulina Kiełbik, psia zzopsycholożka, behawiorystka i doktor nauk weterynaryjnych podpowiada w rozmowie z Karoliną Wiśniewską, jak sprawdzić co jest przyczyną niepokoju psa i jak sobie z nim radzić.
Ekspertka radzi, aby przede wszystkim spróbować podejrzeć jak pies się zachowuje, gdy zostanie sam w domu. Najłatwiej to zrobić instalując czasowo kamerę, która pozwoli zaobserwować jego reakcje tuż po wyjściu właściciela.
Lęk separacyjny można rozpoznać po tym, że pies jest pobudzony, pojawia się u niego duży niepokój i zwierzak przez dłuższy czas nie potrafi się uspokoić. Nie korzysta z pozostawionych mu smaczków, nawet jeśli w innej sytuacji zawsze je zjada, próbuje się wydostać; drapie i gryzie drzwi lub załatwia się na terenie mieszkania czy domu. Innym objawem lęku i cierpienia psa jest zapadanie w letarg.
Niepokój i nuda z kolei, które mogą wynikać z nieprzyzwyczajenia psa do pozostawania w domu, mają objawy krócej działające: pies przez parę minut jest niezadowolony, zaniepokojony, szczeka, po czym kładzie się i uspokaja.
- Jeśli widzimy, że pies jest w stanie położyć się, zasnąć, odpocząć, to znaczy, że to nie jest ten prawdziwy, najtrudniejszy do zwalczenia lęk separacyjny – wyjaśnia gościni Karoliny Wiśniewskiej.
Kamera, o której wspomniała ekspertka, na etapie diagnozowania zachowania psa pomoże nam odkryć, jakie są schematy zachowania psa, np. stwierdzić, po jakim czasie od wyjścia właściciela pies zaczyna się niepokoić. Z kolei po rozpoczęciu terapii kamerka pozwoli śledzić jej efekty i monitorować zmiany w zachowaniu zwierzaka.
Zmiany w życiu psa: łagodzenie poczucia nudy i leczenie lęku separacyjnego
Negatywne efekty związane z rozstaniem można łagodzić, wprowadzając do codziennego życia kilka prostych zasad:
Niepokój związany z trudniejszym do wyeliminowania lękiem separacyjnym, częściej dotyczy psów lękliwych i niepewnych siebie, a także zaraz tych, które pojawiły się w nowym domu po adopcji ze schroniska.
Rozpoczęcie terapii z takim psem warto zacząć od samego domu. Jeśli pies nie pozwala właścicielowi zamknąć się w łazience czy w sypialni, warto stopniowo oddalać się, przymykać, a następnie zamykać drzwi i czas takiego oddalenia stopniowo wydłużać.
Według Paulina Kiełbik specjaliści prezentują różne opinie czy gdy pies zaczyna wyrażać niepokój, to właściciel powinien zareagować na szczekanie i wrócić do domu czy pokoju. Niektórzy uważają, że takie zachowanie opiekuna wzmacnia poczucia psa, że szczekanie działa.
- Bardzo możliwe, że to w ogóle nie ma znaczenia, ale zwykle mówię opiekunom: nie wchodźcie gdy już pies zacznie szczekać. Postójcie chwilę, poczekajcie, aż weźmie oddech i dopiero wtedy wejdźcie – radzi ekspertka.
Istnieje też wiele metod odwracania uwagi psa od nieobecności właściciela. Powinny być dobrane do konkretnej sytuacji i zwierzęcia. Nie wszystkie działają, ale wiele łagodzi niepokój pupila. Przykładani są gry intelektualne i doprowadzenie psa do zmęczenia mentalnego, czy gryzaki.
W niektórych przypadkach konieczne jest włączenie leczenia farmakologicznego. Leki są też często uzupełnieniem terapii behawioralnych i podawane są zarówno po to, żeby przyspieszyć efekty terapii, ale też, żeby ulżyć zwierzęciu i zmniejszyć intensywność przeżywanego przez niego napięcia czy stresu. Ekspertka mocno podkreśla, że każda terapia farmakologiczna musi być zalecona i stosowana pod ścisłą kontrolą lekarza weterynarii.
Posłuchaj całej rozmowy z Pauliną Kiełbik, doktorką nauk weterynaryjnych, zzopsycholożką, behawiorystką >>
Czy można podróżować z psem i jak to zorganizować?
Izabela i Piotr Miklaszewscy autorzy bloga „Podróże z pazurem", komiksu i książki „Wyszczekane Podróże" uważają, że psa można także przygotować do wspólnego podróżowania. Spędzili 4 lata w podróży po 37 krajach świata, w której cały czas towarzyszył im pies.
- Nie we wszystkie miejsca możemy pojechać z psem – uważa Izabela Miklaszewska i uściśla, że pies wychowany na wsi raczej nie będzie się dobrze czuł w miejscach ruchliwych, zatłoczonych.
Należy także zwracać uwagę na potrzeby psa i w gorących lokalizacjach pozwolić zostać mi w ciągu dnia w klimatyzowanych pomieszczeniach oraz ograniczyć w tym czasie ilość ruchu.
Podróżując z psem, trzeba mieć pewność, że pies jest posłuszny, reaguje na komendy i będzie je wykonywał. To podstawowy warunek zapewnienia bezpieczeństwa zarówno psu jak i otoczeniu.
Zabierając psa w podróż, należy sprawdzić, czy zwierzak jest zdrowy. Dlatego warto przed wyjazdem zabrać go do weterynarza, żeby lekarz ocenił stan zdrowia i stwierdził czy nie widzi przeciwskazań do wyjazdu.
Planując podróż z psem właściciel powinien:
Jak przygotować psa do podróżowania?
- Jeśli ktoś planuje objazdówkę z psem po Europie, a wcześniej nie jeździł z nim dalej jak 10 km, to wiadomo, że taki wyjazd trzeba dużo wcześniej poprzedzić przygotowaniami – radzi Piotr Miklaszewski.
Podróżnicy zabrali swojego drugiego psa na biwak w czasie gdy był jeszcze szczeniakiem. Zwracają jednak uwagę, że trzeba wówczas być wyczulonym na potrzeby psiaka, uważać, żeby go nie wystraszyć czy nie przebodźcować, bo znacznie trudniej będzie potem wyjść z traumatycznych przeżyć i ponownie oswoić go z pobytem poza domem.
Żeby ocenić czy pies jest gotowy do rozpoczęcia podróży z właścicielem warto zwrócić uwagę na to jak reaguje na nowe bodźce.
– Pies może sobie świetnie radzić jazdą samochodem, ale nigdy nie jechał komunikacją publiczną, gdzie co chwila otwierają się drzwi i wchodzą ludzie – mówi ekspert i zwraca uwagę, że z takimi sytuacjami warto psa oswoić wcześniej.
Piotr Miklaszewski zauważa, że zachowania psa mogę się zmieniać, gdy przyzwyczaja się do zmieniającego się otoczenia. I tak pies stróżujący, który w domu reaguje szczekaniem na każdego przechodnia czy hałas za ścianą, gdy zostanie oswojony z podróżowaniem, przebywając poza swoim domem, przestanie nadmiernie reagować na zmiany w otoczeniu.
Pies w podróży powinien być zaopatrzony w smycz jak i szelki czy obróżkę, miskę na wodę oraz zapas jedzenia, a także psie torebki i leki, jeśli takie przyjmuje.
Ważnym przedmiotem dla psa będącego w drodze jest transporter, który będzie służył nie tylko do przenoszenia, ale stanie się przyjaznym miejscem, w którym nasz pupil będzie mógł odpocząć, korzystając ze znanego sobie miejsca i odosobnienia.
Warto jednak pamiętać, że każdy pies jest inny i może mieć inne potrzeby. Nie każdy też nadaje się do podróżowania. Przed rozpoczęciem przygotowań do zmiany miejsca pobytu, przemieszczania się, przede wszystkim trzeba więc uważnie go obserwować, dobrze poznać jego możliwości i potrzeby i jeśli okaże, że nasz pupil nie znosi podróży, zrezygnować z nich i zostawiać go z opiekunem zastępczym.
Posłuchaj całej rozmowy z podróżnikami Izabelą i Pawłem Miklaszewskimi >>
Znajomość charakteru, temperamentu naszego podopiecznego, reakcji na bodźce, a do tego uważna codzienna obserwacja, to podstawowe zadanie opiekunów. Dzięki temu człowiek i zwierzak będą żyli w harmonii i wzajemnie zaspokajali swoje potrzeby.