Kaczyński pokazał kartkę i grzmi. Tusk, Merkel, emerytury i "niemieckie sugestie"
Na konferencji prasowej w siedzibie PiS Jarosław Kaczyński pokazał kartkę papieru, która według niego jest notatką z rozmowy Donalda Tuska i Angeli Merkel. - Dotarliśmy do pewnych nowych informacji. To jest ta notatka z ich rozmowy. Wskazuje ona w sposób jednoznaczny, że sprawa emerytur była omawiana, choć jest to kwestia ściśle wewnętrzna. Chodziło o przyjęcie niemieckich sugestii - mówił Kaczyński.
Prezes PiS ocenił, że - 'biorąc pod uwagę całokształt relacji między Tuskiem a Merkel - to nie były sugestie tylko podawane w języku dyplomatycznym polecenia'. - Czyli mieliśmy tutaj do czynienia z sytuacją nie tylko uderzenia w polskie społeczeństwo, w szczególności w starsze pokolenia, ale mieliśmy też do czynienia z taką sytuacją, w której to uderzenie zostało zainicjowane z zewnątrz i to jest sytuacja skandaliczna, absolutnie niemożliwa do zaakceptowania - oświadczył Kaczyński.
- Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że te czasy się skończyły. Nasz rząd jest rządem suwerennego państwa i ani sugestie niemieckie, ani żadne inne nie będą na tego rodzaju kwestie, problemy, które dotyczą wszystkich Polaków, wpływały - powiedział Kaczyński.
Wiek emerytalny jest przedmiotem jednego z pytań referendalnych, które na dzień wyborów zarządził obóz władzy.
Rząd Donalda Tuska reformę podwyższającą wiek emerytalny wprowadził w 2012 roku.