NIK zada Morawieckiemu i PiS-owi "przedwyborczy cios". Banaś ma pokazać raporty
We wtorek Najwyższa Izba Kontroli ma ujawnić wnioski z trzech ważnych raportów. Chodzi o kontrole dotyczące: 'przygotowania i działanie odpowiedzialnych organów państwa, instytucji i służb w sytuacji zagrożenia i wystąpienia chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych', 'tworzenia i funkcjonowania szpitali tymczasowych powstałych w związku z epidemią COVID-19', a także z 'realizacji poleceń Ministra Zdrowia w sprawie dodatkowych świadczeń pieniężnych przyznawanych w związku z przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19'. -Prezentacji raportu ma dokonać prezes NIK Marian Banaś - donosi money.pl.
Zdaniem informatorów portalu, konferencja Banasia może być ciosem w premiera Mateusza Morawieckiego i w PiS. NIK bowiem w kilku przypadkach chce zawiadomić prokuraturę w związku z nieprawidłowościami. - Jedną z takich spraw ma być marnotrawstwo publicznych pieniędzy podczas budowy szpitali covidowych - zaznacza portal.
Najsilniejszy cios może nadejść później
Money.pl donosi, że dopiero pod koniec miesiąca NIK ma ogłosić raport po kontroli w Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Zarządzał nim sam premier Mateusz Morawiecki, a tylko w ubiegłym roku wydane z tych środków ponad 46 mld zł.
Portal przypomina, że fundusz bardzo krótko działał jako faktyczny fundusz celowy. - Wiosną 2020 r. zaczął funkcjonować poza budżetem państwa i kontrolą parlamentu, co od dawna głośno krytykują eksperci - zaznacza money.pl. Z tego źródła pochodziły chociażby pieniądze dla rolników, którzy odczuwali skutki afrykańskiego pomoru świń (ASF).
Posłuchaj podcastu!