,
Obserwuj
Świat

Znamy numery list wyborczych. Tylko jedno ugrupowanie może się cieszyć? "Dobry prognostyk"

2 min. czytania
15.09.2023 17:49
PKW wylosowała numery list komitetów wyborczych. 1 dla Bezpartyjnych Samorządowców, 2 dla Trzeciej Drogi, 3 dla Nowej Lewicy, 4 dla PiS, 5 dla Konfederacji, 6 dla Koalicji Obywatelskiej. Czy numery na karcie wyborczej mają znaczenie? O tym mówiła w TOK FM dr hab. Renata Mieńkowska-Norkiene.
|
|
fot. Losowanie w PKW/ PKW - YouTube

1 dla Bezpartyjnych Samorządowców, 2 dla Trzeciej Drogi, 3 dla Nowej Lewicy, 4 dla PiS, 5 dla Konfederacji, 6 dla Koalicji Obywatelskiej - to numery list wyborczych wylosowane w siedzibie PKW dla ogólnopolskich komitetów, które wystawią kandydatów do Sejmu we wszystkich 41 okręgach wyborczych. W dalszej kolejności wylosowano numery dla list pozostałych komitetów wyborczych, które zarejestrowały listy do Sejmu w więcej niż jednym okręgu. Numer 7 będą miały listy Polska Jest Jedna, 8 - Polska Liberalna-Strajk Przedsiębiorców, 9 - Ruch Dobrobytu i Pokoju, 10 - Normalny Kraj.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Wyniki tego losowania na gorąco komentowała w TOK FM w dr hab. Renata Mieńkowska-Norkiene z Katedry Polityki Unii Europejskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Czy numer listy na karcie wyborczej ma znaczenie? - Z tym bywa różnie - wskazała gościni Macieja Kluczki w "Wywiadzie Politycznym". Podkreśliła, że gdyby chociażby Trzecia Droga wylosowała numer 3, to wówczas byłby to udany zbieg okoliczności. - Natomiast numer 1 dla Bezpartyjnych Samorządowców może być dla nich dobrych prognostykiem na przekroczenie tego progu 3 procent, w który zapewne celują, aby otrzymywać dotacje z budżetu państwa. Natomiast, numer 6 dla KO nie znaczy wiele, no chyba, że wykorzystają to w kampanii jako slogan "na szóstkę", niczym w szkole. Aczkolwiek to dość doraźne - podkreśliła ekspertka.

Jak dodała, numery na liście mogą mieć znaczenie też dla niezdecydowanych wyborców. - Oni mogą wziąć udział w wyborach, iść na żywioł i wybrać losowo. Choć nie musi być to znacząca grupa wyborców - podsumowała ekspertka.