Kto może rządzić po wyborach? Podział mandatów mówi bardzo wiele [exit poll]
Jak wygląda podział mandatów w tej sytuacji? PiS może liczyć na 200 posłów, KO na 163, Trzecia Droga na 55, Lewica na 30, a Konfederacja na 12. Co z tego wynika? PiS nie jest w stanie rządzić samodzielnie. Co więcej, nawet gdyby dogadał się z Konfederacją, to nie będzie mieć po swojej stronie większości potrzebnej do sformowania nowego gabinetu. Ewentualna koalicja PiS i Konfederacji, nawet przy założeniu, że nikt z posłów się nie wykruszy, miałaby zaledwie 212 posłów po swojej stronie.
Zupełnie inaczej wygląda to po stronie obecnej opozycji. Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica wspólnie mają 248 mandatów. A taka liczba pozwala na stworzenie rządu.
Co po wyborach? KO, Trzecia Droga i Lewica mogą rządzić?
Jednak warto zaznaczyć, że według konstytucji to prezydent Andrzej Duda w pierwszym kroku desygnuje premiera. Zazwyczaj to osoba wskazana przez największe ugrupowanie w Sejmie.
Jeśli ten scenariusz się nie powiedzie i gabinet zaproponowany przez PiS nie uzyska większości, a na to wygląda z podziału mandatów, to Sejm zaproponuje swojego kandydata na premiera. Tutaj matematycznie, przy sojuszu KO, Trzeciej Drogi i Lewicy, jest szansa na uzyskanie wotum zaufania bezwzględną większością głosów, czyli więcej za niż przeciw i wstrzymujących się.