Wyniki wyborów 2025. Trzaskowski ogłosił zwycięstwo zbyt wcześnie? "Może wie coś więcej"
Według sondażu exit poll w niedzielnych wyborach prezydenckich na Rafała Trzaskowskiego zagłosowało 50,3 proc. wyborców, a Karol Nawrocki zdobył 49,7 proc. poparcia. Różnica między kandydatami jest jednak mniejsza niż dopuszczalny błąd pomiaru w badaniu, które zrobiła pracownia Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu. Na razie nie można więc ogłosić wygranego niedzielnych wyborów prezydenckich. Oficjalny ich wynik ogłosi Państwowa Komisja Wyborcza, najwcześniej w poniedziałek.
W "Wieczorze wyborczym" TOK FM Adam Traczyk, dyrektor More in Common Polska, zauważył, że Rafał Trzaskowski od razu ogłosił swoją wygraną. - To bardzo odważne stwierdzenie, biorąc pod uwagę, jak niewielka jest ta różnica w exit pollu i jak relatywnie duży jest do tej przewagi błąd statystyczny. Ale może Rafał Trzaskowski wie coś więcej. Być może demoskopowie z Ipsosa szepnęli już mu coś poza tymi wynikami. Być może mają swoje przewidywania i Trzaskowski o nich wie, a my tego nie wiemy - mówił rozmówca Anny Piekutowskiej.
Również Tomasz Sawczuk z Polityki Insight podkreślił, że entuzjazm Trzaskowskiego na tym etapie jest przedwczesny. - Lepiej byłoby się wstrzymywać z tym entuzjazmem, bo jednak jest ryzyko, że będą próby podważania wyniku wyborów, począwszy od jutra. Zbyt jasna deklaracja (kandydata - przyp. red.) w sprawie wyników na tym etapie nie pomaga - ocenił gość TOK FM.
Wybory prezydenckie 2025 w liczbach. Tak Polska głosowała
Uprawnionych do głosowania w II turze wyborów było prawie 29 mln Polaków. Dla przeprowadzenia wyborów prezydenckich powołano ponad 32 tys. obwodowych komisji wyborczych w kraju i 511 za granicą. Według danych MSZ, do głosowania za granicą między I i II turą wyborów zarejestrowało się dodatkowo ponad 200 tys. osób, co łącznie z pierwszym głosowaniem daje rekordowe ponad 700 tys. osób głosujących poza krajem.