,
Obserwuj
Świat

Trump chce, żeby Ukraina ograniczyła ataki na rosyjskie rafinerie. "Kuriozum absolutne"

2 min. czytania
14.09.2026 09:25
Obserwuj nas na Google

- Jakikolwiek apel do prezydenta Zełenskiego, żeby Ukraina przestała atakować obiekty rafineryjne w Rosji, jest oczywiście pomieszaniem z poplątaniem - mówił w TOK FM Michał Kobosko. Polityk komentował też wydarzenia, do których doszło przy granicy z Polską. - Tego typu akty barbarzyńskie powinny jeszcze bardziej pokazać jedność Zachodu - powiedział o atakach Rosji. 

Donald Trump
Donald Trump
fot. Peter Morrison/Associated Press/East News
  • Co było celem ataku Rosji przy granicy z Polską?
  • Jak Zachód powinien zareagować na działania Rosji Putina? 
  • O czym zdaniem europosła Michała Koboski świadczą kontrowersyjne słowa prezydenta Trumpa? 

Rosja zaatakowała obiekty tuż przy granicy Ukrainy z Polską: pociąg stojący na bocznicy, stację benzynową. Jak ocenił w "Poranku TOK FM" europoseł Michał Kobosko, trzeba się spodziewać dalszej eskalacji ze strony Rosji.

- Można się zastanawiać, co byłoby jeszcze większą eskalacją, ale chyba nie wyobrażaliśmy sobie aż do ostatnich wydarzeń, że pociągi będą bezpośrednio zaatakowane - mówił polityk Unii Centrum.

W niedzielę z powodu ataku rosyjskiego drona doszło do ewakuacji pasażerów pociągu relacji Kijów-Warszawa. Rosjanie zaatakowali, gdy przy polskiej granicy zatrzymał się specjalny pociąg, którym z Kijowa podróżowali m.in. byli premierzy Wielkiej Brytanii i Szwecji: Boris Johnson i Carl Bildt. 

- Rosjanie chcieli pokazać, że mogą sięgnąć i takich celów, których wcześniej nie było. To jest eskalacja nie tylko wobec Polski, ale także wobec świata zachodniego. Robią takie rzeczy, żeby nas wszystkich zniechęcać do dalszego pomagania Ukrainie - uważa Kobosko.

Rozmówca Macieja Kluczki uważa, że "tego typu akty barbarzyńskie powinny jeszcze bardziej pokazać jedność Zachodu".

Putin atakuje, ale Trump stawia żądania Zełenskiemu

Tymczasem Donald Trump apeluje do Ukrainy, żeby ograniczyła ataki na rosyjskie rafinerie i infrastrukturę paliwową, bo, jak twoerdzi, z tego powodu wzrasta cena oleju napędowego przez niedobory.

- Kuriozum absolutne. Tego typu wypowiedź nie świadczy o najlepszym stanie emocjonalno-intelektualnym prezydenta Trumpa. Jakikolwiek apel do prezydenta Zełenskiego, żeby Ukraina przestała atakować obiekty rafineryjne w Rosji, jest oczywiście pomieszaniem z poplątaniem - ocenił w "Poranku TOK FM" europoseł Kobosko.

Źródło: TOK FM