,
Obserwuj
Polityka

"Wstyd, kompromitacja i blamaż". "Dzieje się" o poważnej wpadce Mentzena

2 min. czytania
12.09.2026 08:03
Obserwuj nas na Google

Komentatorzy wideopodcastu "Dzieje się" nie mieli wątpliwości, że niewystawienie kandydata Konfederacji w wyborach w Krakowie to poważna wpadka. - Wstyd, kompromitacja i blamaż - oceniła Beata Lubecka. Dominika Wielowieyska wskazała jeszcze dalej: "To jest wina Sławomira Mentzena".

Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
  • Wybory w Krakowie bez Konfederacji;
  • Jak mówiła w "Dzieje się" Dominika Wielowieyska, wystawienie Bartosza Bocheńczaka najprawdopodobniej miało związek z próbą marginalizacja Konrada Berkowicza;
  • "To jest wina Mentzena" - twierdzili zgodnie publicyści;
  • W "Dzieje się" rozmawiano też o trudnej sytuacji w PiS i stałych bazach wojsk USA w Polsce. 

Wybory w Krakowie bez Konfederacji. Kandydat tej partii Bartosz Bocheńczak nie zebrał wystarczającej liczby podpisów i nie został zarejestrowany przez Miejską Komisję Wyborczą. Komentatorzy "Dzieje się" nie zostawili suchej nitki na Sławomirze Mentzenie, bo - jak podkreślali - Bocheńczak był jego prawą ręką.

- Konfederaci, a już szczególnie przedstawiciele Nowej Nadziei, to są po prostu ludzie, którzy zawsze napinają muskuły. Mają receptę na wszystko, są mocni w gębie, ale - jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że się nie da. No wstyd, kompromitacja i blamaż - tak komentowała wydarzenia krakowskie Beata Lubecka z Radia Zet.  

- Można się zastanawiać, czy takim ludziom można w ogóle dać władzę, skoro nie potrafią zrobić tak ważnej rzeczy - dodała. Przypomniała też, że do rejestracji kandydata wystarczyło trzy tysiące ważnych głosów.

- To nie jest dużo - zgodziła się Dominika Wielowieyska. Dziennikarka "Gazety Wyborczej" i TOK FM podkreśliła, iż wystawienie Bocheńczaka najprawdopodobniej miało związek z tym, by zmarginalizować innego popularnego w Krakowie polityka Konfederacji: Konrada Berkowicza. - I skończyło się tak, że nastąpiła demobilizacja krakowskim struktur. Na to nałożył się brak entuzjazmu ze strony Ruchu Narodowego [który też wchodzi w skład Konfederacji - red.] i taki mamy skutek - dodała publicystka.

Wielowieyska nie pozostawiła wątpliwości: "To jest wina Sławomira Mentzena, który nie potrafi zarządzać partią i nie potrafi przewidzieć konsekwencji swoich decyzji i rozgrywek wewnątrzpartyjnych".

Wybory w Krakowie odbędą się 27 września. Sławomir Mentzen po wpadce z podpisami poinformował, że odwołał Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa krakowskiego okręgu partii. 

O czym jeszcze w nowym "Dzieje się"?

W "Dzieje się" - poza Konfederacją w Krakowie - szeroko dyskutowaliśmy o trudnej sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości. Afera wokół Zondacrypto osłabiła notowania tej formacji. Poniedziałkowe wydarzenie - "Przebudzenie. Program dla Polski" - miało pokazać siłę partii, ale zamiast mobilizacji przyniosło raczej wrażenie marazmu. Czy Jarosław Kaczyński pogodził się z tym, że w 2027 roku nie odzyska władzy? 

Posłuchaj całego odcinka!

Źródło: Dzieje się