Trwa dramat Palestyńczyków w Strefie Gazy. Część mieszkańców ucieka
Izraelska armia kontynuuje ofensywę lądową, aby zdobyć miasto Gaza. Jej oddziały zagłębiają się coraz dalej w miasto, izraelskie czołgi wjechały już do dwóch kluczowych przedmieść - Szejk Radwan na północy i Tel Al-Hawa na południu.
- 11 zdjęć Zobacz galerię
Według władz Izraela uważają, że miasto Gaza jest bastionem terrorystów z Hamasu. Wojsko domaga się, by palestyńscy cywile uciekli z miasta.
Część cywilnych mieszkańców posłucha żądań izraelskich wojskowych i ze swoim dobytkiem na południe drogą w rejonie obozu dla uchodźców Nuseirat w centralnej części Strefy Gazy. Sytuacja w atakowanej od kilkunastu miesięcy Strefie Gazy jest dramatyczna. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych panuje w niej głód.
Aby pomóc cywilom, w kierunku Strefy Gazy płyną statki z pomocą humanitarną. Chcą przełamać izraelską blokadę. Na pokładzie jednego z nich jest poseł Franciszek Starczewski. Według polityka Koalicji Obywatelskiej statki zostały zaatakowane. "Dron uderzył bombą hukową w maszt. Wybuch był potężny, ale wszyscy są cali" - poinformuje parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej.
Poprzednie próby przełamania izraelskiej blokady w taki sposób kończyły się zajęciem statków i zatrzymaniem załogi przez Izrael. Spotkało to m.in. znaną działaczkę klimatyczną Grętę Thunberg ze Szwecji.