Ukraina tworzy Panteon Narodowy. Czy znajdą się w nim nacjonaliści?
Ukraiński parlament przyjął ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Czy to droga do eskalacji? - Na razie to wróżenie z fusów, czyste hipotezy i przekrzykiwanie się, kto wymyśli bardziej radykalny scenariusz, za który będziemy się mogli w Polsce obrazić - mówi w TOK FM korespondent TVP Piotr Kaszuwara.
- Ukraina ustanawia Panteon Narodowy, symbol jedności narodowej;
- Prawo upamiętnienia w panteonie będą mieli m.in. prezydenci Ukrainy;
- Upamiętnieni nie mogą być skazani za poważne przestępstwa przeciwko Ukrainie. Kto jeszcze? Jakie są kontrowersje?
Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła w środę ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego; projekt wniósł prezydent Wołodymyr Zełenski. Przewodniczący parlamentu Rusłan Stefanczuk oświadczył, że w panteonie znajdą się "najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego".
- Panteon to dla całego narodu symbol przede wszystkim jedności Ukrainy. Musimy pamiętać, że to kraj nie tak jednolity, jak Polska. Tutaj tradycje, bohaterowie, historia, język różnią się bardzo mocno w zależności od regionów. Można powiedzieć: kilka krajów w jednym. Stąd panteon ma wyznaczać ścieżkę tożsamości narodowej i pokazywać ciągłość ukraińskiej państwowości - skomentował w TOK FM korespondent TVP w Ukrainie Piotr Kaszuwara.
"Bardzo długa droga"
- A czy będzie tam miejsce dla nacjonalistów czy nie? I czy jeżeli nie będzie, to czy to jednak nie droga do eskalacji, która w każdej chwili może zostać otwarta? - pytał prowadzący "TOK360" Adam Ozga.
- Na razie to wróżenie z fusów, czyste hipotezy i przekrzykiwanie się, kto wymyśli bardziej radykalny scenariusz, za który będziemy się mogli w Polsce obrazić. Na razie wiemy jedno: nie ma żadnej listy bohaterów, którzy w panteonie ukraińskim się znajdą - odpowiedział Piotr Kaszuwara.
Zastrzegł, że prawo do upamiętnienia w Panteonie Narodowym będą mieli np. prezydenci Ukrainy. - Tutaj też pytanie, co będzie z Wiktorem Janukowiczem. Zakładam, że pewnie się nie dostanie - dopowiedział.
Prawo o upamiętnienia będą mieli też ludzie odznaczeni najwyższymi ukraińskimi nagrodami państwowymi. Ci, którzy oddają życie na froncie i walczą teraz z Rosją. - Wiemy też, kto na pewno nie będzie mógł się znaleźć w panteonie. Ustawa to bardzo precyzyjnie określa. Nie będą to mogli być ci, którzy byli skazani prawomocnymi wyrokami za poważne przestępstwa przeciwko Ukrainie. Także ci, którzy współpracowali z agresorem, uczestniczyli w administracji okupacyjnej. Przy czym odnosi się to do wojny z Rosją. Ale też nie będą mogli zostać upamiętnieni ci, którzy czcili symbolikę czy ideologię totalitarną. I co bardzo ważne w Polsce, nie będą mogli w Panteonie Narodowym znaleźć się ci, którzy popełniali zbrodnie wojenne i dopuszczali się ludobójstwa w różnego rodzaju wojnach - wyliczył korespondent TVP w Ukrainie.
Kiedy może powstać Penteon? Jak zapewnił Kaszuwara konkretnej daty nie ma. - To jeszcze bardzo długa droga. Projekt architektoniczny to jedno. Dwa - miejsce, tu wiadomo, że panteon mógłby powstać w Kijowie. Trzy - budowa, a więc i wybranie całej listy osób najprawdopodobniej z każdego ukraińskiego regionu - podsumował w TOK FM.
Procedura uchwalania ustawy trwałą rekordowo krótko. Zaledwie we wtorek projekt poparła parlamentarna komisja ds. polityki humanitarnej informacyjnej; poleciła ona przyjęcie dokumentu w jednym głosowaniu.
Źródło: TOK FM, PAP