,
Obserwuj
Gospodarka

InPost trafi na sprzedaż? "Przykuwa uwagę, nie tylko inwestorów"

2 min. czytania
07.01.2026 16:12

- Ktoś chce InPost kupić, nie do końca wiadomo, kto. Z informacji podawanych przez media brytyjskie wynika, że w grupie inwestorów, którzy chcą to zrobić jest obecny akcjonariusz InPostu; fundusz inwestycyjny Advent International (ma teraz 10 proc. akcji). Ale z kim chce to zrobić, na razie nie wiadomo, więc jest to interesujące - mówił w TOK FM FM Ignacy Morawski, zastępca redaktora naczelnego "Pulsu Biznesu". 

Rafał Brzoska
Rafał Brzoska
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
  •  InPost otrzymał wstępną propozycję przejęcia wszystkich akcji; 
  • Jak zwrócił uwagę w TOK FM FM Ignacy Morawski, zastępca redaktora naczelnego "Pulsu Biznesu", po pierwszych doniesieniach o potencjalnej sprzedaży kurs InPostu wzrósł o ponad 20 proc., a teraz z kolei mamy wyraźną korektę; 
  • Skąd tak duże zainteresowanie potencjalną sprzedażą? 

Spółka InPost może zmienić właściciela. Transakcja, według informacji medialnych, miałaby kosztować łącznie 6 mld euro - ale nie ma pewności, czy do sprzedaży faktycznie dojdzie. Na razie, wstępną ofertę Amerykanów ma przenalizować zespół, złożony z członków zarządu InPostu i członków rady nadzorczej. Sama spółka nie komentuje na razie tych doniesień. Nie robi tego także prezes InPostu i drugi największy udziałowiec spółki, czyli Rafał Brzoska - jeden z najbogatszych Polaków.

- Ktoś chce InPost kupić, nie do końca wiadomo, kto. Z informacji podawanych przez media brytyjskie wynika, że w grupie inwestorów, którzy chcą to zrobić jest obecny akcjonariusz InPostu; fundusz inwestycyjny Advent International (ma teraz 10 proc. akcji). Ale z kim chce to zrobić, na razie nie wiadomo, więc jest to interesujące - skomentował w TOK FM FM Ignacy Morawski, zastępca redaktora naczelnego "Pulsu Biznesu". 

Jak dodał, po pierwszych doniesieniach o potencjalnej sprzedaży kurs InPostu wzrósł o ponad 20 proc., a teraz z kolei mamy już wyraźną korektę. Na giełdzie w Amsterdamie, gdzie jest notowana krakowska spółka, cena za akcję spadła od momentu otwarcia o blisko 6,5 procent.

Czeski właściciel, ale polski zarządzający

W ocenie rozmówcy Tomasz Setty InPost zasługuje jednak na uwagę z kilku powodów. Także dlatego, jak wskazał Morawski, że prowadzi dynamiczną ekspansję zagraniczną, w tym przyjmuje inne firmy tak w Wielkiej Brytanii, jak i np. we Włoszech. 

- Do pewnego stopnia to firma technologiczna, więc przykuwa uwagę nie tylko inwestorów na rynku finansowym, nie tylko biznesu, ale też opinii publicznej - dopowiedział w audycji "EKG". 

Inna rzecz, przypomniał, że choć InPost finalnie należy do czeskich właścicieli, to jednak "ma polskich zarządzających, wywodzi się z Polski, tu ma centrum operacyjne i tu ma swój mózg, więc pod tym względem można powiedzieć, że jest to polska firma". 

Dodatkowo, jak podkreślił gość "EKG", "sprzedaje na rynkach zagranicznych produkt, który został rozwinięty u nas". - Produkt  innowacyjny, produkt związany z szybko rosnącym rynkiem, jakim jest e-commerce i handel internetowy, więc na pewno uwaga inwestorów i opinii publicznej będzie skierowana na spółkę przez najbliższe dni. Z całą pewnością będziemy się przyglądać rozwojowi sytuacji - zastrzegł w TOK FM. 

Źródło: TOK FM/ ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Redakcja poleca