Grupowe zwolnienia w fabryce Fiata w Tychach. "Dramat dla 740 rodzin"
Stellantis chce zwolnić 740 osób z fabryki w Tychach. - To jest dramat dla 740 rodzin - mówił w "TOK 360" Grzegorz Maślanka. Ale nie tylko - zwolnienia w zakładzie mogą spowodować cięcia w firmach współpracujących. - Jeden pracownik w naszej fabryce, to tak naprawdę trzech-czterech na rynku - dodał.
Zwolnienia grupowe w Tychach. Na bruk trafi ponad 700 osób
Siedemset czterdzieści osób ma stracić pracę w fabryce Stellantisa w Tychach. Całkowicie zlikwidowana ma zostać trzecia zmiana w zakładzie.
- To jest dramat dla 740 rodzin - mówił w "TOK 360" Grzegorz Maślanka, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność FCA Poland.
Grupowe zwolenienia w fabryce Fiata. "Trudne negocjacje"
14 stycznia mają zacząć się negocjacje w ramach programu dobrowolnych odejść. - To etap 20 dni ciężkich negocjacji. Zostaną tam ustalone regulamin i wysokość odpraw. To będą trudne i nerwowe negocjacje - mówił gość Wojciecha Muzala. Pracodawca bowiem chce oszczędności, a pracownicy i ich rodziny mają wysokie oczekiwania.
Maślanka wspomniał, że strona związkowa oczekuje dla zwolnionych 36 miesięcznych odpraw. - Trudno znaleźć pracę, a jeśli chodzi o branżę automotive (produkcja, projektowanie, sprzedaż, serwisowanie samochodów - red.), jest to praktycznie niemożliwe - podkreślił.
Stryczek dla branży motoryzacyjnej
Jak mówił, Zielony Ład i wyśrubowane normy unijne (jak minimalna liczba sprzedawanych zeroemisyjnych aut) to "stryczek dla branży motoryzacyjnej Europy".
- Samochody stoją na placu. Ze względu na to, że sprzedaż samochodów zeroemisyjnych idzie bardzo kiepsko, potencjalny klient musi czekać parę miesięcy aż odpowiednia ich liczba zostanie sprzedana. Wtedy można sprzedać auto spalinowe - wyjaśniał gość TOK FM.
Stellantis w Tychach produkuje m.in. auta marki Fiat. - Bardzo dużo firm współpracuje z Fiatem. Więc naprawdę mówimy o 2-3 tysiącach pracowników, którzy wyjdą na rynek. Jeden pracownik w Fiacie to tak naprawdę trzech-czterech na rynku - zaznaczył Maślanka.
Źródło: TOK FM/ Fot. Tomasz Kawka/East News