,
Obserwuj
Ludzie

Emerytury w górę, ale nie dla wszystkich? Oto haczyk marcowej waloryzacji

3 min. czytania
24.02.2026 06:26

Od 1 marca seniorzy będą mieć wyższe emerytury i renty. Tegoroczna waloryzacja wyniesie 5,3 proc. Nie trzeba składać żadnego wniosku - świadczenia zostaną podniesione z urzędu. Choć dodatkowe pieniądze na kontach emerytów i rencistów cieszą, dla części z nich waloryzacja może okazać się finansową pułapką.

Podwyżki od marca. Część seniorów może stracić
Podwyżki od marca. Część seniorów może stracić
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmieni się wysokość emerytury i renty od marca 2026 roku?
  • Dlaczego podwyżka emerytur może być "pułapką" i których emerytów to dotyczy?
  • W jaki sposób jest realizowana waloryzacja?

Od 1 marca 2026 r. emerytury i renty w Polsce wzrosną w ramach corocznej waloryzacji. Podwyżka zostanie przeprowadzona z urzędu przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i - jak co roku - obejmie kilka milionów świadczeniobiorców. Wzrost świadczeń ma zrekompensować inflację oraz częściowo rosnące koszty życia. Problem w tym, że dla części osób wyższa emerytura może oznaczać utratę prawa do niektórych form wsparcia albo zmniejszenie dodatkowych świadczeń uzależnionych od kryteriów dochodowych.

Im wyższa emerytura, tym wyższa podwyżka

Waloryzacja ma charakter procentowy, co oznacza, że im wyższa emerytura lub renta, tym wyższa kwota podwyżki. Automatycznie rośnie także najniższa emerytura.

- Kwota najniższej emerytury, renty rodzinnej oraz renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wzrośnie o 99,58 zł i od 1 marca będzie wynosić 1978,49 zł brutto - wylicza Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim.

Wraz z najniższą emeryturą rośnie wiele wskaźników i limitów powiązanych z systemem świadczeń. To właśnie te powiązania mogą wywołać nieoczekiwane skutki finansowe. W praktyce przekroczenie określonych progów dochodowych - nawet o kilka lub kilkanaście złotych - może skutkować zmniejszeniem albo całkowitą utratą dodatków.

Pułapka renty wdowiej i limit trzech emerytur

Największe emocje budzi tzw. renta wdowia, czyli możliwość łączenia własnej emerytury z częścią renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Mechanizm zakłada wypłatę 100 proc. własnego świadczenia oraz określonej części drugiego (obecnie 15 proc., docelowo 25 proc.), przy czym łączna kwota nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury.

Od 1 marca, wraz ze wzrostem emerytury minimalnej, limit ten podniesie się do około 5935 zł brutto. Seniorzy, których łączna kwota świadczeń przed waloryzacją oscylowała blisko tej granicy, mogą po 1 marca zauważyć, że dodatkowa część świadczenia została pomniejszona tak, aby nie przekroczyć ustawowego progu. W takim scenariuszu realny zysk z waloryzacji może być zerowy lub symboliczny.

Podobnie działa świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, potocznie nazywane "500 plus dla seniora". Tu również obowiązuje kryterium dochodowe. Nowy próg uprawniający do pobierania świadczenia w pełnej wysokości wyniesie 2687,67 zł brutto. Jeśli po marcowej podwyżce łączna kwota emerytury i innych świadczeń przekroczy ten limit, świadczenie uzupełniające będzie pomniejszane zgodnie z zasadą "złotówka za złotówkę". W efekcie podwyżka wynikająca z waloryzacji może zostać częściowo zniwelowana przez automatyczną redukcję tego dodatku.

Nie trzeba składać żadnych dokumentów

Waloryzacja jest realizowana z urzędu - emeryci i renciści nie muszą składać żadnych dokumentów.

- Informacje o nowej wysokości świadczeń będzie można sprawdzić na swoim koncie ubezpieczonego na e-ZUS - informuje Michałek. - Każdy emeryt i rencista otrzyma również decyzję o nowej wysokości świadczenia. Dokument będzie zawierał kwotę emerytury lub renty brutto na ostatni dzień lutego, zastosowany wskaźnik waloryzacji, a także wysokość świadczenia po waloryzacji. W przypadku osób pobierających dodatek pielęgnacyjny decyzja będzie zawierała także informację o jego nowej wysokości - dodaje rzeczniczka.

Źródło: TOK FM