Kuchnia włoska doceniona przez UNESCO. Czy Polska ma na to szansę?
Kuchnia włoska została wpisana w grudniu na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Uzasadniono, że łączy ona w sobie tradycje kulinarne, odkrywanie własnych korzeni, wyraz miłości oraz promuje dobrostan. Czy inne kraje, w tym Polska, też ma szansę? Jak mówiła w TOK FM Paulina Nawrocka-Olejniczak, "dużo prostsze są wnioski dotyczące konkretnych tradycji, dań i zwyczajów".
- Komitet UNESCO uznał włoską kuchnię za niematerialne dziedzictwo kulturowe, podkreślając jej rolę w budowaniu tożsamości i więzi społecznych;
- Tymczasem Polska, Litwa i Ukraina starają się o uznanie wigilijnej tradycji kulinarnej i kulturowej przez UNESCO;
- Nasz kraj promuje także toruńskie pierniki jako dziedzictwo niematerialne.
Międzyrządowy komitet agencji ONZ uznał, że włoska kuchnia jest "kulturowym i społecznym połączeniem tradycji kulinarnych, sposobem troski o siebie samych i o innych, wyrazem miłości i odkrywaniem własnych korzeni". Zaznaczono również, że włoska kuchnia "sprzyja społecznemu włączaniu, promuje dobrostan i oferuje stałą drogę poznania międzypokoleniowego, wzmacniając więzy, zachęcając do dzielenia się i promując poczucie przynależności". To pierwsza tradycja kulinarna na świecie uznana jako całość przez UNESCO.
"Kuchnia północy diametralnie różni się od kuchni południa"
- Myślę, że kluczem do sukcesu włoskiej kampanii, która doprowadziła do wpisu na listę, było podkreślanie, że kuchnia włoska to nie tylko jedna z najlepiej znanych na świecie, ale żywa tradycja, przekazywana z pokolenia na pokolenie i będąca niezwykle istotnym nośnikiem tożsamości narodowej Włochów - mówiła w TOK FM dziennikarka Paulina Nawrocka-Olejniczak, autorka audycji "Otwarta Kuchnia".
W miesiącach poprzedzających decyzję UNESCO władze Włoch podjęły liczne akcje promujące włoską kuchnię i wspierające włoski wniosek w sprawie uznania jej za dziedzictwo kulturowe. W dziesiątkach miast i miasteczek urządzano wielkie biesiady, a znany piosenkarz Al Bano nagrał towarzyszącą tym inicjatywom piosenkę "Vai, Italia" (Naprzód, Italio).
Jak zwracała uwagę rozmówczyni Anny Piekutowskiej, sami Włosi i badacze zajmujący się ich kulinariami często podkreślają, że trudno mówić o jednej kuchni włoskiej. - To raczej kuchnia regionów. Kuchnia północy Włoch diametralnie różni się od kuchni południa. Każdy region ma charakterystyczne potrawy, a nawet własne sery - zaznaczała.
Nawrocka-Olejniczak zauważyła, że nie wszyscy jednak entuzjastycznie przyjęli pomysł premier Giorgii Meloni, by starać się o wpisanie kuchni włoskiej na listę UNESCO, choć była to nieliczna grupa. - Włosi potrafią się spierać między regionami o to, które danie jest czyje i "czyje bardziej". Na zewnątrz jednak prezentują dumę i gotowość do obrony swojej kultury - powiedziała.
Czekają wnioski w sprawie wigilii i toruńskich pierników
Czy inne państwa, w tym Polska, mogłyby pójść śladem Włoch i starać się o wpisanie swojego dziedzictwa kulinarnego na listę UNESCO? Według dziennikarki "to byłaby trudna sprawa". - To, co mają Włosi, i czego im bardzo zazdroszczę, to fakt, że właściwie każdy mieszkaniec jest trochę ambasadorem swojej kultury kulinarnej. U nas do tego daleka droga. Musielibyśmy najpierw być bardzo dumni ze swojej kuchni, żeby poczuć, że cały świat też powinien ją docenić. Dużo prostsze są wnioski dotyczące konkretnych tradycji, dań i zwyczajów - mówiła prowadząca "Otwartą Kuchnię" w TOK FM.
Dlatego przyznała, że duże nadzieje wiąże ze wspólnym wnioskiem Polski, Litwy i Ukrainy. - Dotyczy on Wigilii Bożego Narodzenia jako obrzędu związanego zarówno z kulinariami, jak i tradycją kulturową, niezwykle unikalnego, powszechnego i nieograniczonego wyłącznie do osób, które są chrześcijanami. Myślę, że szanse są duże, by UNESCO doceniło ten rytuał jako niematerialne dziedzictwo - oceniła Paulina Nawrocka-Olejniczak.
Jak dodała, istnieje także wniosek dotyczący pierników toruńskich. W kwietniu ubiegłego roku decyzją Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kultura Toruńskiego Piernika została wpisana na razie na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. To formalny etap krajowy wymagany przed międzynarodową oceną.
Źródło: TOK FM, PAP