,
Obserwuj
Ludzie

Nie przychodzisz do lekarza? Kara. "Mieliśmy ponad milion nieodwołanych wizyt"

2 min. czytania
15.10.2025 10:39

Senat - na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu - zajmie się ustawą wprowadzającą scentralizowany elektroniczny system rejestracji do lekarzy specjalistów. To ważna zmiana, która - w teorii - ma skrócić czas oczekiwania na wizytę i ułatwić pacjentom wybór najlepszego terminu oraz placówki. Zakłada także kary za nieodwołanie i niestawienie się u lekarza.

Kolejki pacjentów na wizytę do specjalistów się skrócą?
Kolejki pacjentów na wizytę do specjalistów się skrócą?
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy ruszy w Polsce elektroniczna rejestracja do lekarzy specjalistów?
  • Ile wizyt pacjenci nie odwołali w minionym roku?
  • Jakie kary spotkają tych, którzy - po wprowadzeniu e-rejestracji - nie będą odwoływać wizyt?

Od 1 stycznia 2026 roku w Polsce ma ruszyć centralna e-rejestracja do specjalistów. Obecnie trwa pilotaż programu. Na rozpoczynającym się dziś (w środę) posiedzeniu senatorowie zajmą się ustawą wprowadzającą to rozwiązanie. Scentralizowany elektroniczny system rejestracji do lekarzy specjalistów ma zwiększyć dostępność wizyt, skrócić czas oczekiwania na nią i ułatwić pacjentom wybór najlepszego terminu oraz placówki. Zakłada także kary dla osób, które nie odwołają wizyty i na nią nie przyjdą - będą one przesuwane na koniec kolejki oczekujących.

Będzie kara dla pacjentów za nieodwołaną wizytę?

W "Poranku TOK FM" Maciej Głogowski pytał przedstawili rządzącej koalicji o to rozwiązanie. Dorota Łoboda - posłanka i rzeczniczka klubu Koalicji Obywatelskiej - mówiła, że "nie chodzi o kary, ale o ułatwienie sposobu rejestrowania i odwoływania wizyt". Łoboda oceniła, że przedstawiona propozycja "jest sprawiedliwa".

- Wiemy, że w minionym roku ponad milion wizyt nie zostało odwołanych, co oznacza, że te osoby, które czekają w kolejce, mogłyby skorzystać z wizyty u specjalisty gdyby tylko ktoś odpowiedzialny swoją wizytę odwołał - powiedziała Łoboda. Przyznała jednak, że często kwestia nieodwołania wizyty wynika z "braku możliwości odwołania w skuteczny i szybki sposób".

Kolejki do lekarzy ciągle za długie

Wojciech Konieczny z Lewicy - były wiceminister zdrowia, a obecnie wiceprzewodniczący senackiej komisji zdrowia - przyznał w "Poranku TOK FM" że koalicja nie osiągnęła sukcesu w kwestii zmniejszenia kolejek do lekarzy specjalistów. Dodał, że obecnie "wchodzą w życie rozwiązania, które mają skrócić kolejki w niektórych zakresach".

- Oczywiście to idzie wolno. Nie będę temu zaprzeczał - powiedział wprost. Podkreślał jednak, że skala zmian jest duża i trudno, by zostały one skutecznie przeprowadzone z dnia na dzień czy z miesiąca na miesiąc. - Cały system, według obecnych założeń resortu, ma być zmieniony do 2029 roku, to jest długo - powiedział Konieczny.

Senator podał, że popiera rozwiązanie dotyczące sankcji za nieodwołaną wizytę i będzie głosował za tym rozwiązaniem. - Jeśli ktoś odwoła wizytę, to będzie umieszczony w kolejce na pierwszym wolnym miejscu. Więc to nie jest tak, że wizyty nie będzie można odwołać wcale. Ale niestety nie będzie tak, że ktoś przyjdzie na drugi dzień i powie po prostu, że nie mógł przyjść - wskazał rozmówca Macieja Głogowskiego.

Podkreślił, że system będzie miał też pewne "bezpieczniki" - takie jak SMS-y czy telefon z przychodni, które ułatwią pacjentom odwołanie wizyty, jeśli zaistnieje taka konieczność. Wskazał, że około do 10 proc. planowanych wizyt do specjalistów nie jest odwoływanych.

 Źródło: tokfm.pl