advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Ludzie

"Kleszczy jest więcej niż kiedyś". Rośnie liczba przypadków groźnej choroby

3 min. czytania
22.03.2025 07:15
Kleszcze można spotkać nie tylko w lasach czy na łąkach, ale i w miastach, a coraz łagodniejsze zimy im sprzyjają. - Zmiany klimatyczne spowodowały, że kleszczy powinniśmy wystrzegać się cały czas - powiedziała w TOK FM prof. Joanna Zajkowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Od kilku lat w Polsce rośnie liczba przypadków kleszczowego zapalenia mózgu.
|
|
fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Na kleszcze trzeba uważać nie tylko latem. Ciepłe i bezśnieżne zimy powodują, że są aktywne już na początku wiosny, a nawet zimą;
  • "Gdy temperatury rosną powyżej 10 stopni, to wszystkie kleszcze budzą się jednocześnie, co powoduje, że zakażają się nawzajem" - zwracała uwagę w TOK FM prof. Joanna Zajkowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku;
  • Wśród najczęstszych chorób przenoszonych przez kleszcze na ludzi jest borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu;
  • W ostatnich latach w Polsce wzrasta liczba przypadków kleszczowego zapalenia mózgu, przeciw któremu można się zaszczepić.

 

- Zmiany klimatyczne spowodowały, że kleszczy powinniśmy wystrzegać się cały czas. Właściciele psów, ludzie mieszkający blisko lasu obserwują, że rzeczywiście kleszczy jest więcej niż kiedyś - zauważyła w audycji "Życie w zdrowiu" prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji, Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Jak tłumaczyła, kleszcze stają się aktywne, kiedy temperatura przekracza siedem stopni Celsjusza. Takie dni coraz częściej zdarzają się zimą. - Cieplejszy dzień potrafi je wywabić ze ściółki leśnej i one potrafią się wspiąć na jakieś patyki i czekać na potencjalnego żywiciela - mówiła.

Gościni Przemysława Iwańczyka zaznaczyła, że temperatura wpływa na aktywność kleszczy, ale co również ważne - "łagodna zima powoduje, że przeżywają drobne gryzonie, które wiosną są pierwszymi żywicielami kleszczy". W przypadku małej ilości śniegu, zwierzęta takie jak myszy, nornice, ryjówki i wiewiórki, mają ułatwiony dostęp do nasion i żołędzi, stanowiących dla nich pokarm.

Prof. Zajkowska zwróciła uwagę, że w ciągu ostatnich lat obserwuje się większy odsetek kleszczy zakażonych boreliozą i to także efekt wzrostu temperatury powietrza, a dokładnie skrócenia okresu przejściowego między zimą a wiosną. - Gdy temperatury rosną powyżej 10 stopni, to wszystkie kleszcze budzą się jednocześnie, co powoduje, że zakażają się nawzajem - podkreśliła specjalistka.

 

Kleszczowe zapalenie mózgu coraz częstsze

 

Choroby, które kleszcze wywołują u ludzi, to głównie borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu, anaplazmoza, przy czym pierwsza z nich jest najczęstsza. W ubiegłym roku na boreliozę zachorowało 29 347 osób, rok wcześniej było to 25 285 osób, a znacznie mniej przypadków odnotowano w 2022 r. - 17 369 - wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP-PZH).

U większości zakażonych boreliozą w pierwszym okresie choroby pojawia się niebolesny rumień, w którego środku widać przejaśnienie. Zmianom skórnym czasem towarzyszą objawy grypopodobne, takie jak: gorączka lub stany podgorączkowe, uczucie rozbicia, zmęczenie, bóle głowy, mięśni i stawów. Wśród późnych objawów boreliozy u osób dorosłych wymieniane jest np. zanikowe zapalenie skóry kończyn. Inne objawy to zapalenie stawów i zmiany neurologiczne.

Dlatego trzeba się martwić, że nie ma śniegu w zimie. 'Fatalne skutki'

W ostatnich latach rośnie jednak także liczba przypadków kleszczowego zapalenia mózgu (KZM). Według danych PZH w 2019 r. było to 265 przypadków, w 2022 r. - 445, w 2023 - 659, a w 2024 r. aż 793 przypadki. Prof. Zajkowska przypomniała w TOK FM, że przeciwko tej chorobie można się zaszczepić, także w aptece. Powinny to zrobić osoby szczególnie narażone na kontakt z kleszczami, czyli posiadające psy lub koty, osoby mające działki, mieszkające blisko lasów, uprawiające sport na łonie natury, planujące spędzić czas na biwaku.

Co ważne, na KZM nie ma leczenia przyczynowego, dlatego tak istotne jest szczepienie się. Szczepionkę podaje się w schemacie trzydawkowym, a następnie po trzech latach należy przyjąć dawkę przypominającą i co 3-5 lat ją ponawiać.

- Badania, które prowadzi nasza klinika, wykazały obecność wirusa (kleszczowego zapalenia mózgu) na terenie całej Polski - zaznaczyła prof. Zajkowska.

Pierwszy etap choroby trwa zazwyczaj tydzień, ale czasem i 28 dni. Rozwijają się wtedy objawy grypopodobne, takie jak bóle mięśni, stawów, gorączka. W większości przypadków na tym choroba się kończy. Jeśli jednak organizm okaże się słabszy i wirus dostanie się do układu nerwowego rozwija się neuroinfekcja. Do bólu głowy i gorączki dochodzą objawy neurologiczne.

Jak pokazują badania naukowe, nawet łagodne przejście infekcji wirusem KZM może mieć długofalowe skutki, takie jak bóle głowy, problemy z koncentracją. Najczęstszym powikłaniem jest porażenie splotu barkowego, które skutkuje brakiem ruchomości w stawie barkowym.

Posłuchaj: