Co dalej po ataku na tory kolejowe? "To tu będzie siana dezinformacja"
Niestety żyjemy w czasie konfliktu hybrydowego i tego typu zdarzenia mogą mieć miejsce - mówił w TOK FM dr Bartosz Maziarz komentując informacje o incydentach na torach, do których doszło w Polsce w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin. Zaznaczył, że "W najbliższych godzinach możemy się spodziewać różnego rodzaju akcji dezinformacyjnych w cyberprzestrzeni".
- Premier Donald Tusk potwierdził sabotaż na trasie kolejowej Warszawa-Lublin, gdzie eksplozja zniszczyła tor kolejowy w pobliżu wsi Mika;
- Ekspert ds. bezpieczeństwa dr Bartosz Maziarz ostrzegał w TOK FM przed dezinformacją w kontekście sabotażu.
Informację, że na trasie kolejowej Warszawa - Lublin (wieś Mika) doszło do sabotażu, potwierdził w poniedziałek rano premier Donald Tusk. "Niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Doszło do aktu dywersji. Eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy" - napisał szef rządu na platformie X. Poinformował, że jej celem było najprawdopodobniej wysadzenie pociągu. Szef rządu dodał, że do podobnego zdarzenia mogło dojść również na południowy wschód od tego miejsca, na tej samej trasie. To fragment ważnej linii kolejowej, która łączy Warszawę z przejściem granicznym z Ukrainą w Dorohusku.
Uszkodzenie infrastruktury kolejowej w pobliżu stacji Mika (pow. garwoliński) zauważył w niedzielę o godz. 7.39 maszynista pociągu regionalnego. Na miejsce wezwano służby. Okazało się, że dwie szyny są zniszczone na odcinku ok. 1 m. W zdarzeniu nie było osób poszkodowanych. Porannym pociągiem jechało dwóch pasażerów.
Ekspert ostrzega przed dezinformacją
Jak podkreślał w TOK FM dr Bartosz Maziarz, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu Opolskiego, ta trasa "nie została wybrana przypadkowo". Zaznaczył, że "niestety żyjemy w czasie konfliktu hybrydowego i tego typu zdarzenia mogą mieć miejsce". - W pierwszej kolejności będą paraliżowane szlaki komunikacyjne - drogowe, kolejowe, czy lotnicze - służące na przykład zaopatrywaniu strony ukraińskiej. Tu została zniszczona tego typu linia kolejowa - mówił rozmówca Filipa Kekusza.
Gość TOK FM ostrzegał przed dezinformacją w związku z groźnymi incydentami na kolei. - W najbliższych godzinach możemy się spodziewać różnego rodzaju akcji dezinformacyjnych w cyberprzestrzeni, które mają na przykład podważyć zaufanie obywateli do instytucji publicznych - wskazywał.
Ekspert zwracał uwagę, żeby czerpać informacje tylko z oficjalnych komunikatów rządu i służb. - Proszę nie ulegać narracji, którą można znaleźć w mediach społecznościowych, ponieważ to jedno z narzędzi, przez które będzie siana dezinformacja - podkreślał dr Maziarz.
Apelował również, aby informować służby, "jeżeli zobaczymy jakiekolwiek odbiegające, według nas, od normy zachowania ludzi w różnych miejscach".
Źródło: TOK FM