Awantura o "niemieckie CPK". Matysiak: Oszukują nas
Lufthansa zapowiedziała kilka dni temu rozbudowę lotniska we Frankfurcie nad Menem. Wywołało to ogromne oburzenie wśród polityków prawicy. Czołowi działacze PiS twierdzą, że będzie to niemiecki Centralny Port Komunikacyjny. A nasi sąsiedzi 'wyczekali do zaorania' przez Tuska planów budowy CPK w Polsce, by ogłosić własne inwestycje.
Szybko jednak okazało się, że wzmożenie polityków PiS jest mocno na wyrost, bo Niemcy mówią o inwestycji za 600 milionów euro, a więc o nieporównywalnie mniejszej skali niż w Polsce. Przypomnijmy, że pełnomocnik ds. CPK Maciej Lasek podawał, że koszt nowej inwestycji w Baranowie to 131 mld zł do 2032 r.
CPK powstanie, ale w Niemczech? 'PiS jest jak Radio Erewań'
- Reakcja na tę informację była mocno przesadzona i mocno pod publiczkę - przyznała w 'Poranku Radia TOK FM' Paulina Matysiak, posłanka, która razem z politykiem PiS Marcinem Horałą założyła stowarzyszenie 'Tak dla Rozwoju'. Jak mówiła, przede wszystkim lotnisko we Frankfurcie już funkcjonuje. Zostaje teraz po prostu rozbudowane o część cargo i będą powstawały inwestycje związane z przepływem towarów.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Awantura o "niemieckie CPK". "Nasza konkurencja nie śpi"
Rozmówczyni Jana Wróbla wskazała jednak, że komentarze polityków PiS nie pojawiły się bez przyczyny. - Myślę, że najważniejsze w tej historii, poza bieżącymi "heheszkowymi" komentarzami czy twitami, jest to, dlaczego one w ogóle się pojawiły. Bo mam poczucie, że te ironiczne komentarze o tym, że my nie mamy, ale mają Niemcy i to jest rozwiązanie zagadki, wynikają z tego, że ostatnie miesiące pokazywały mocne zwolnienie przy projekcie CPK. W zasadzie oszukiwano nas, jako opinię publiczną, np. w kwestii audytów, które były zapowiadane, a się nie odbyły - powiedziała Matysiak.
Jak jednak przyznała, jest to "mocno uproszczona wizja świata, która nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością". - Natomiast ta sytuacja związana z lotniskiem we Frankfurcie pokazuje nam jedno, że nasza konkurencja nie śpi. Wiele krajów rozbudowuje swoje porty lotnicze, swoje huby. Nie tylko my wpadliśmy na pomysł, żeby rozbudowywać cargo. Inne kraje dobrze wiedzą, że z tytułu towarów, które trafią na teren ich państwa i tam będą podlegać opłacie celnej, ma się po prostu wpływy dla budżetu - podsumowała posłanka z Kutna.