,
Obserwuj
Polityka

Ziobro i Romanowski będą musieli wyjechać z Węgier? Ozdoba nie ma wątpliwości: Analizowałem

3 min. czytania
16.03.2026 10:51

Pan minister Ziobro jest przedmiotem ataków środowisk Romana Giertycha, który za wszelką cenę chce go wyeliminować z życia politycznego - przekonywał w TOK FM Jacek Ozdoba. Zdaniem europosła PiS, choć sondaże dają znaczną przewagę opozycji, to Viktor Orban wygra zbliżające się wybory na Węgrzech. Dzięki temu Ziobro i Marcin Romanowski mogliby być dalej chronieni w tym kraju.

Zbigniew Ziobro z Dariuszem Mateckim i Jackiem Ozdobą w Sejmie
Zbigniew Ziobro z Dariuszem Mateckim i Jackiem Ozdobą w Sejmie
fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl
  • Przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech opozycyjna TISZA prowadzi w sondażach z dużą przewagą nad partią Viktora Orbana;
  • Jacek Ozdoba uważa, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski, którzy dostali azyl na Węgrzech, nie muszą się niczego obawiać. Bo węgierska opozycja, która grozi ekstradycją posłów PiS, "przegra";
  • Według posła PiS w przypadku Ziobry, któremu prokuratura zarzuca popełnienie 26 przestępstw, "chodzi o PR i nakarmienie Silnych Razem".

12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne.  Opozycyjna partia TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara uzyskuje w większości niezależnych sondaży od kilku do kilkunastu punktów procentowych przewagi nad Fideszem premiera Viktora Orbana. W Budapeszcie przebywają politycy Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski, którzy otrzymali tam azyl polityczny. W Polsce toczy się przeciwko nim śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Byłemu ministrowi sprawiedliwości prokuratura zarzuca popełnienie 26 przestępstw, w tym między innymi kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

Dominika Wielowieyska pytała w "Poranku TOK FM" europosła PiS Jacka Ozdobę, czy jego partyjni koledzy mają plan B na wypadek wygranej opozycji. Magyar zapowiedział bowiem, że jeśli jego ugrupowanie zwycięży, to od razu po zwołaniu rządu wszczęta procedura ekstradycji wobec nich. 

Ozdoba przekonywał, że Orban utrzyma się przy władzy, a jego konkurent "z dużym upadkiem przegra". - Analizowałem to. Uważam, że nie będzie żadnego zwrotu na Węgrzech. Trzymam kciuki za Viktora Orbana - powiedział.

"Mamy do czynienia z nagonką"

Wielowieyska przytoczyła wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego, byłego premiera Mateusza Morawieckiego i posła PiS Dariusza Mateckiego, którzy powiedzieli, że w podobnej sytuacji - w jakiej znaleźli się Ziobro i Romanowski - pozostaliby w kraju i nie unikaliby wymiaru sprawiedliwości. - Troszkę wstyd, nie? - zapytała Ozdobę. - Ja bym tego w takich kategoriach nie oceniał. Wiadomo, pan minister Ziobro jest przedmiotem ataków środowisk Romana Giertycha, który za wszelką cenę chce go wyeliminować z życia politycznego - odparł.

Redakcja poleca

Zdaniem polityka wyjazd Ziobry i Romanowskiego na Węgry "to nie jest ucieczka". - Mamy do czynienia z nagonką. To sprawa, która jest strasznie upolityczniona - powiedział europoseł. W jego ocenie obaj "nie mogą liczyć na normalne postępowania". Ozdoba przekonywał, że zanim zapadła decyzja sądu o tymczasowym areszcie dla Ziobry "miał być transport". - Wyprowadzanie pana ministra to jeden wielki cyrk, robienie hucpy. Chodzi o PR i nakarmienie Silnych Razem - dodał.

Pytany o zdrowie Ziobry, stwierdził, że "stan zdrowia w przypadku tego typu zabiegów, które przeszedł pan minister, nigdy nie jest zadowalający". Przypomnijmy, że były szef resortu sprawiedliwości miał operację w związku z nowotworem przełyku. Europoseł dodał, że żona Ziobry Patrycja Kotecka, która pracuje w Parlamencie Europejskim w Brukseli, "nie informowała go o tym, że jakieś nowe problemy się pojawiły".

Redakcja poleca

Prowadząca audycję zapytała też Jacka Ozdobę czy to prawda, że były prezes TVP Jacek Kurski pracuje jako doradca w PE - z ramienia frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy Prawo i Sprawiedliwość. Według Onetu polityk zarabia co najmniej 11 tysięcy euro, co jest kwotą porównywalną do pensji samych europosłów. To miało wywołać oburzenie w partii. - Na pewno jest zatrudniony, ale jakie jest wynagrodzenie, to tego nie wiem - powiedział Ozdoba.

Źródło: TOK FM, Onet