Drony i dym w centrum Warszawy. Ćwiczenia "SOKRATES-25". "Na to trzeba zwrócić uwagę"
- W tej chwili mamy zagrożenie militarne, które ma największy wydźwięk, ale słyszymy również o osobach, które są zatrzymywane, bo dokonały aktów terroru tu nasze służby przede wszystkim koncentrują uwagę - mówił w TOK FM Andrzej Mroczek o czwartkowych ćwiczeniach w Warszawie i Pruszkowie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W Warszawie i Pruszkowie odbywają się ćwiczenia pod kryptonimem "SOKRATES-25";
- Jak przebiegają podobne ćwiczenia?
- Jaki jest ich cel?
W czwartek Wodociągi Warszawskie wraz ze służbami miejskimi przeprowadzają ćwiczenia na terenie m.in. warszawskich Filtrów. Jak informowały wcześniej służby, będzie się to wiązało z hałasem, zwiększonym ruchem pojazdów uprzywilejowanych i przelotami dronów. W związku z tym Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert.
Ćwiczenia pod kryptonimem "SOKRATES-25" realizowane są w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej przy wsparciu i współpracy Policji i Państwowej Straży Pożarnej. Podczas nich mogą wystąpić: hałas, zwiększony ruch pojazdów uprzywilejowanych oraz przeloty dronów.
"To tylko ćwiczenia – prosimy o zachowanie spokoju" - apelują służby. Do mieszkańców Warszawy wysłano alert RCB informujący o ćwiczeniach służb z użyciem pirotechniki. Taki sam alert otrzymali mieszkańcy Pruszkowa, gdzie ćwiczenia będą prowadzone przy ulicy Domaniewskiej na terenie oczyszczalni ścieków.
Ćwiczenia w Warszawie i Pruszkowie. "Służby testują reakcję na zagrożenia infrastruktury krytycznej"
Jak mówił w "TOK 360" Andrzej Mroczek, każde tego typu ćwiczenia to istotny element wzmacniania naszego systemu bezpieczeństwa. - Mają na celu przede wszystkim zgranie służb na poszczególnych odcinkach, jak również wymianę informacji i wyłapanie tych punktów, które nie zagrają. Chodzi o to, żeby zniwelować, zminimalizować potencjalne niedociągnięcia tak, aby później, już w realnych sytuacjach, wszystko zagrało - wskazał ekspert ds. przestępczości zorganizowanej i kryminalnej, terroryzmu i terroru kryminalnego.
Rozmówca Filipa Kekusza podkreślił, że w czwartek ćwiczony będzie przede wszystkim scenariusz potencjalnego zagrożenia infrastruktury krytycznej, a mianowicie szeroko rozumianych systemów wodociągowych, zarówno w Warszawie, jak i w Pruszkowie.
- I tu w scenariuszu zostały zapewne ujęte pewnego rodzaju potencjalne zagrożenia, czyli z użyciem materiałów wybuchowych, środków chemicznych, biologicznych. Abyśmy mogli zobaczyć, jak reagują poszczególne służby na tych odcinkach odpowiedzialności i jak wygląda wymiana informacji pomiędzy służbami a władzami miasta. W tym komponencie służby zastrzegły, że zostaną wykorzystane środki pirotechniczne. Czyli najprawdopodobniej użycie jakichś materiałów wybuchowych, które mogłyby być podłożone przez potencjalnych sprawców w newralgicznych miejscach - tłumaczył ekspert z Uniwersytetu Civitas.
Jak dodał, chodzi także o przetestowanie, jak służby zareagowałyby na atak z użyciem nowych technologii takich jak drony. - To wcale nie muszą być te drony, które widzimy w telewizji. Bo małe ładunki wybuchowe mogą przenosić też drony komercyjne, przystosowane do przenoszenia przesyłek i paczek firm kurierskich. Na to trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę - powiedział gość TOK FM.
Mroczek podkreślił, w obecnie tego typu ćwiczenia służb są szczególnie potrzebne. - W tej chwili mamy zagrożenie militarne, które ma największy wydźwięk. Ale słyszymy również o osobach, które są zatrzymywane, bo dokonały aktów terroru, czyli podpalenia czy też nadawania przesyłek zawierających improwizowane urządzenia wybuchowe. To już są działania o charakterze terrorystycznym i tu nasze służby przede wszystkim koncentrują uwagę - podsumował ekspert.
Źródło: TOK FM