Jak student KUL wpadł w sieć ISIS? Państwo Islamskie "wykorzystuje wszelkie nowinki"
Celem zatrzymanego studenta KUL, podejrzewanego o przygotowywanie zamachu na jarmarku świątecznym, było "zastraszenie wielu osób, a także wsparcie Państwa Islamskiego" - poinformował rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Jak mówiła w TOK FM dr Katarzyna Maniszewska, ISIS rozszerza swoją działalność i "bardzo prężnie działa w internecie", gdzie kolportuje swoją propagandę.
- ABW zatrzymała studenta KUL podejrzewanego o planowanie zamachu na jarmarku świątecznym;
- Według rzecznika koordynatora służb specjalnych Mateusz W. miał na celu zastraszenie i wsparcie tzw. Państwa Islamskiego;
- "ISIS aktywnie działa, rozszerzając wpływy, także w internecie" - mówiła w TOK FM dr Katarzyna Maniszewska.
Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali studenta Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Mateusza W. Jest on podejrzewany o przygotowywanie masowego zamachu na jednym z jarmarków świątecznych - poinformował we wtorek w serwisie X Jacek Dobrzyński rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych. Mężczyzna usłyszał zarzuty i został aresztowany na trzy miesiące.
Dobrzyński przekazał, że celem studenta było "zastraszenie wielu osób, a także wsparcie Państwa Islamskiego". Podczas przeprowadzonych czynności funkcjonariusze ABW zabezpieczyli nośniki danych oraz przedmioty związane z religią islamu.
Polak "został zradykalizowany lub zradykalizował się sam"
Jak mówiła w TOK FM dr Katarzyna Maniszewska, choć w ciągu ostatnich lat o ISIS "być może bardzo często nie słyszymy w mediach, to niestety oni bardzo prężnie działają".
- Tak zwane Państwo Islamskie nie tylko nie zawiesiło swojej działalności, ale wręcz ją rozszerzyło. Wskazują na to między innymi raporty globalnego zagrożenia terrorystycznego - podkreśliła ekspertka z Collegium Civitas i Uniwersytetu w Białymstoku. Zaznaczyła, że według raportu opublikowanego w tym roku ISIS w 2024 roku działało w 22 krajach. - To wzrost w stosunku do tego, co mieliśmy w ubiegłych latach - podkreśliła.
Według dr. Maniszewskiej "bardzo prawdopodobne" jest to, że Polak, który został zatrzymany przez ABW, "został zradykalizowany lub zradykalizował się samodzielnie". Podkreśliła w tym kontekście, że ISS "bardzo prężnie działa w internecie, wykorzystując wszelkie nowinki technologiczne, w tym sztuczną inteligencję do szerzenia swojej propagandy i dokładniejszego wyszukiwania tych ludzi, którzy mogą być na tę propagandę podatni".
To najbardziej zagrożone regiony
Tzw. Państwo Islamskie działa - jak mówiła gościni TOK FM - "przede wszystkim poprzez sieć lokalnych organizacji". Jak wskazała "na pierwszej linii frontu, jeśli chodzi o zagrożenie" zamachami terrorystycznymi dokonywanymi przez ISIS jest Sahel, a więc obszar wzdłuż południowych wybrzeży Sahary, a także Afryka Subsaharyjska (cała część kontynentu na południe od Sahary). Wśród tych regionów wymieniła również Azję Środkową, Południową i Południowo-Wschodnią. - Zamach w Sydney też wskazuje na pewne powiązania z odłamami tzw. Państwa Islamskiego - zaznaczyła.
Jakie są cele tej organizacji terrorystycznej? Ekspertka wyjaśniła, że ISIS "określiło swoje cele dwuetapowo". - Po pierwsze utworzenie kalifatu, czyli pewnej formy politycznej organizacji państwa opartej na prawie szariatu na tych terenach, które udało im się zająć. W docelowym modelu chodzi natomiast o kalifat globalny. Dla członków i sympatyków Państwa Islamskiego wrogami jesteśmy tak naprawdę my wszyscy, którzy myślimy inaczej, również muzułmanie - powiedziała rozmówczyni Filipa Kekusza.
Wskazała przy tym na fakt, o którym "często zapominamy". - Jeśli chodzi o liczby ofiar zamachów dżihadystycznych, to zdecydowanie częściej padają nimi muzułmanie - poinformowała.
Źródło: TOK FM, fot. East News